Jeśli zamierzasz wykorzystać publicznie jakiekolwiek informacje lub materiały z tej strony - zapytaj o zgodę

Kurwy wędrowniczki

słowa: Staszek Staszewski
muzyka: Staszek Staszewski

11 utwór na płycie "Tata Kazika"
Gdzieś nisko błyska płyta lotniska                 d
Siadł czarterowy Jumbo Jet                         A,d
Wieczór w drugstorze znajdzie się może             d
Znajoma dusza, właśnie wszedł                      A,d
Klawo dziewczynki, to z tej rodzinki               C
Co jedną noc przez pięć pamięta lat                A
Prawdziwe państwo, wybaczy draństwo                d
Bo się będzie wstydził, że tak wpadł               A,d
Więc stado westchnień i do łez                     C,F
Od nowa znów Alliance Franceaise                   D,g
Podłemu życiu plujmy w pysk                        E,F
Miłości czystej, niespodzianej sławny błysk        A
Bo któż zabijał by i kradł                         A
Gdy starczy uśmiech, wdzięk i szyk i trochę szmat  d,A

   O kurwy wędrowniczki               g,F
   O prosty, jasny, piękny świat      C,A,d
   O kurwy wędrowniczki               g,F
   O prosty, jasny świat              C,A,d

Znów pysk miał w pianie, stękał kochanie
A na lotnisku jak złapany stał
Niech się rozluźni, będzie na później
Szczęściem na bilet jeszczem jakoś miał
I znowu spokój, już patrzy z boku
Jakiś z cygarem, cóż, że nie ten styl
Sto adresików jest w notesiku
W kobiałce zwanej Bezan Ville
Rwie przez Atlantyk Biołyje Sea
Dywizji już się smacznie śpi
A w Iron White przy barze ruch
I zawsze będzie jakiś frajer albo dwóch
Jak ma nie pęknąć głupi grzdyl
Gdy ja do niego przez ocean tyle mil 

   O kurwy wędrowniczki
   O prosty, jasny, piękny styl
   O kurwy wędrowniczki
   O prosty, jasny styl 

O Charles Mansonie, pójdź splećmy dłonie
Z Lindą Cassapion zróbmy krąg
Wy towarzysze ze strefy ciszy
Co bagnet przymarzł wam do rąk
Czarni pancerni wodzowi wierni
Z którymi trwałem po ostatni strzał
Kochana grando, Sonderkommando
Prześmierdła dymem z bratnich ciał
Dość tej obsuwy, spluwy czyść
Wszak trzeba jeszcze dalej iść
Niech buchnie ogień, huknie grom
Niech płonie trędowatych dom
Zamglony świat niech zetnie mróz
Na niebie świecił będzie i tak Wielki Wóz 

   A kurwom wędrowniczkom
   Popioły, zgliszcza pył i gruz
   A kurwom wędrowniczkom
   Popioły, zgliszcza, gruz