Jeśli zamierzasz wykorzystać publicznie jakiekolwiek informacje lub materiały z tej strony - zapytaj o zgodę

KOCHAM KULT

Piotr Kępiński

B1 1995 (numer 6-7/1995)


Kazik Staszewski zaczął występować na scenie mając 16 lat. W 1979 roku założył grupę „Poland”. Kariera zespołu trwała zaledwie rok. W 1980 roku dwóch kolegów Kazika wyjechało do Australii, basista zaś odszedł do „Kryzysu”. Jesienią 1980 roku powstał „Novelity Poland”. Skład tego zespołu można potraktować jako prehistorię „Kultu”.


Na przełomie lat 80 i 90 Kazik zafascynowany był punkiem. Podkreśla, iż bez tego prądu w muzyce i estetyce pojmowania świata, nie byłby tym, kim jest dzisiaj.


„Kult” zaistniał w 1982 roku. Staszewski wspomina, że była to najlepsza ze wszystkich znanych nazw. W pierwszym składzie obok Kazika znaleźli się - Bagan, Wieteska, Gierszewski. Kilka miesięcy później pojawił się Janusz Grudziński. W burzliwej historii grupy ważną datą jest rok 1985, kiedy doszło do poważnych rozłamów z powodów religijnych. Połowę muzyków interesowała sztuka, resztę zaś nauka świadków Jehowy.


Kazik wyjaśnia - Odeszli z kapeli twierdząc, że swój czas będą wykorzystywali na głoszenie Słowa Bożego. Przyjąłem tę decyzję z pokorą, choć był to dla mnie straszny cios. Nasza sytuacja była o tyle zagmatwana, że basista Piotrek Wieteska był do tamtej pory liderem „Kultu”( z wypowiedzi dla „Trybuny śląskiej”)


Od 1985 roku Wieteska decydował w 100 procentach o repertuarze „Kultu”. Kazik pisał tylko teksty. Później sytuacja zmieniła się diametralnie. Staszewski został zaakceptowany przez publiczność. Został liderem grupy, a później szefem rapowego zespołu „Kazik”. W 1983 roku „Kult” wygrał IV Festiwal Nowej Fali w Toruniu. Kolejnym przełomowym momentem było nagranie piosenki i teledysku „Wioślarze”.


Za największą wartość Kazik uważa Pismo Swięte. Wierzy, że w niedalekiej przyszłości nastąpi koniec obecnego porządku i Bóg weźmie w swoje ręce rządy nad światem. Czuje się szczęśliwym człowiekiem. „Playboy” nazwał go „krytycznym obserwatorem, białym raperem i zbuntowanym showmanem”.


Kazik uważa się przede wszystkim za rzemieślnika. Twierdzi, że ma pewne predyspozycje do pisania tekstów, lecz o samym procesie twórczym nie ma zielonego pojęcia. Nie skończył socjologii. Po dziewięciu latach „nauki” musiał opuścić uniwersytet. Dotarł tylko do trzeciego roku. Zapewnia - To był dobry wydział. Poszedłem jednak na studia głównie po to, żeby uniknąć wojska. W najbliższym czasie nie napisze o sobie książki. Będzie tylko śpiewać. Wyznaje - Niczego innego nie potrafię.


Kompakt „Kazika” „ Spalam się” został w 1991 roku uznany za płytę roku. Wielką popularnością cieszył się i cieszy nadal „Tata Kazika”, podobnie jak ostatnia płyta „Kultu” - „Muj wydafca”.


tata


Miałem cztery lata, kiedy ojciec wyjechał z kraju, a dziesięć kiedy umarł w Paryżu. Jego obraz odtworzyłem sobie z opowiadań ludzi, którzy go znali. Staram się obecnie zrozumieć jego samego i jego życie. Dorastałem z piosenkami ojca. Zawsze był gdzieś w tle. Może nie interesowałem się nimi aktywnie, lecz słuchałem nagrań. Dopiero kilka lat temu postanowiłem, że zrobię z nich osobny program. Myślę już o płycie „Tata Kazika II”, bowiem w archiwum przechowuję ciągle niewykorzystane piosenki. Chciałbym również opublikować oryginalne nagrania ojca. To jednak odległa przyszłość.


Jacek Kaczmarski jako pierwszy śpiewał piosenki Stanisława Staszewskiego. „Celina” i „Inżynierowie z Petrobudowy” w czasach stanu wojennego były tekstami popularnymi wśród młodych ludzi.


Nie lubię jego interpretacji. Są bez wyrazu. Bez życia. Kaczmarski nie włożył w nie serca. W efekcie powstała zimna muzyka. Tata śpiewał o wiele lepiej niż on.


Mimo to wystąpiliście swego czasu razem.


Raz rzeczywiście zdarzyło się, iż pojawiliśmy się na scenie razem. Efekt był fatalny. Kaczmarski śpiewał w innej tonacji, ja w innej. Co sądzę o jego twórczości? Dokładnie, nic. Podobnie jak on o „Kulcie”. W świadomości Kaczmarskiego nie mieszczą się kapele rockowe.


Czerpałeś inspiracje swoich tekstów z piosenek ojca?


Absolutnie, nie. Dwa razy tylko pomieściłem w swoich piosenkach cytaty z ojca. To wszystko. Tata poruszał się w innych rejonach. Pisał poezję. Ja zajmuję się doraźną publicystyką rockową. Więcej nas dzieli niż łączy w sposobie widzenia rzeczywistości.


Czy spodziewałeś się, aż tak wielkiej popularności „Taty Kazika”?


Do dzisiaj jestem zaskoczony, że nasi wierni słuchacze przyjęli tę muzykę. Ona przyszła z kosmosu. Dopiero w Toruniu, kilka lat temu po raz pierwszy pomyślałem, że z „Tatą Kazika” nie będzie źle. Po koncercie w tamtejszym browarze zeszliśmy do baru. Tłumy ludzi. Alternatywne ekipy. Punk i metal. Z głośników leci bardzo ortodoksyjna muzyka. Podrzuciłem barmanowi świeżo zmiksowaną w studiu kasetę z piosenkami taty. Kaseta grała i grała i nikt nie krzyczał żeby ją wyłączyć. A w takich miejscach, zawsze panuje takie ciśnienie, że jeżeli komuś dana muzyka nie odpowiada, musi zostać „skasowana”. Zwłaszcza jeżeli towarzystwo napije się albo napali. Tak zaczęła się moja przygoda z piosenkami taty - wbrew logice i zgodnie z moją zasadą, że nie daję publiczności tego czego ona chce. Zawsze pracuję tak jak chcę.


„Kult” jest jednak eklektyczny . Prezentuje rap i reggae. W naszych utworach brzmi również echo muzyki lat sześćdziesiątych. Czy tym samym zespół nie schlebia publiczności, szukając jak największego kręgu odbiorców?


Nigdy nie chcieliśmy być jednorodni. „Kult” jest wypadkową fascynacji muzycznych sześciu osób. Zbyt nudne byłoby zapewne postawienie na jeden styl. Zamęczylibyśmy się na śmierć. Nie stawiamy sobie żadnych barier. Wszystko jest do zagrania. Nie jesteśmy naturalnie wielkimi wirtuozami, lecz potrafimy niemało. Niedawno założyłem drugi zespół pod nazwą „Kazik”, którego styl jest określony czyli rapowy. Z tą grupą nie wytrzymałbym ośmiu koncertów non stop. Z „Kultem” z kolei - mogę grać na okrągło.


Skąd pomysł na drugi zespół?


Z reguły zaczynam pracować wtedy, kiedy ktoś zmusi lub namówi mnie do wysiłku. Jestem trochę leniwy. Miałem jednak kolegę, który podobnie jak ja, fascynował się rapem. Poprosił mnie abym napisał i zaśpiewał kilka piosenek. Tak zaczął się mój rapowy rozdział. Z czasem przyszła propozycja ostrego grania rapu na scenie. Niestety „Kult” nigdy nie uprawiał takiego ostrego rocka. Nawet najmocniejsze nasze kawałki - jak „Zgroza” czy „Wolność” - pochodzą z innej estetyki czadowego grania. W związku z tym musiałem znaleźć ekipę muzyków, która zagrałaby mi takie utwory. Zespół „Kazika” jest technicznie bardzo dobry. To jednak wcale nie znaczy, że jest perfekcyjny. „Kult” i tak kocham najbardziej.


Czy literatura ma dla twojej twórczości jakiekolwiek znaczenie? Czy czytałeś na przykład Bursę lub Wojaczaka?


W tej dziedzinie jestem zupełnym laikiem. Nazwiska Bursy i Wojaczka nie są mi zupełnie obce, lecz tak naprawdę prawie nic nie wiem o tych poetach. Bardzo późno zacząłem się zastanawiać nad światem. Kiedy byłem młodszy, brałem wszystko jak leciało. Czego szukam w życiu? Przede wszystkim harmonii. Literatura jest dla mnie mało ważna. Rodzina, Bóg i muzyka - to najbardziej istotne wartości w moim życiu.


obrzydliwa polityka


politykę postrzegam jako aktywność, która ma zawsze stałe pejoratywne zasady. Niezależnie od systemu jest cholernie obrzydliwa. Staram się być jak najdalej od niej - nie chcę skręcić sobie karku. Nie jestem, nie byłem i nigdy nie będę członkiem żadnej partii.


Przełom lat 1989/90 zniechęcił wielu ludzi do polityki.


To była euforyczna historia. Zastanawiałem się nawet, czy nie pójść na wybory - wbrew swoim żelaznym zasadom. Dosyć szybko jednak okazało się, że mechanizmy robienia świństw pozostały takie same jak dawniej. Z drugiej strony nie można przesadzać. Na pewno polska rzeczywistość stała się normalniejsza.


Trudno odciąć się od polityki. Jest wszędzie - w radiu, telewizji. Od rana do wieczora. Dlatego właśnie tak często komentuję ją, dlatego óśmieszam politykę w swoich tekstach. Uważam tylko na jedno, aby nie zacząć czynnie w niej uczestniczyć.


Podobno jednak nie było łatwo wykręcić się od polityki?


W czasach komunistycznych pojechaliśmy onegdaj do Sanoka. Mieliśmy zagrać koncert. Przybyliśmy na miejsce, a tu okazuje się, że impreza odbywa się pod patronatem „Trybuny Ludu”. Powiedzieliśmy, że nie zagramy. Organizatorzy z jakiegoś kółka socjalistycznego przekonywali nas - słuchajcie, my też jesteśmy antykomunistami, zagrajcie. My się uparliśmy. Wobec tego oni chcieli nas postraszyć. Kazali nam opuścić miasto w ciągu godziny, wiedząc, że cała ekipa rozłożyła się już w hotelu. Zrobiło się nerwowo.


W ostatnich dniach Unia Demokratyczna namawiała nas do tego, aby wspierać muzyką ich działania wyborcze. Mieliśmy propozycję z biura Tadeusza Mazowieckiego podczas wyborów prezydenckich. Porozumienie Centrum także próbowało nas przekonać do podobnych rzeczy. Nigdy nie poszliśmy na taki układ.


A cenzura?


To była dziwna instytucja. Pamiętam, iż muzyką rockową zajmowali się w niej dwaj śmieszni faceci. Jeden z nich był autorem „Ortografii na wesoło” - książeczki kilkanaście lat temu bardzo popularnej. Gnębił mnie za składnię. Drugi mówił - Panie Staszewski, ja panu pomogę. My musimy w pana tekstach trochę pozmieniać, aby ONI się nie zorientowali, że pan na nich najeżdża. Paranoja! W cenzurze spędzałem po osiem godzin dziennie. Wychodziłem jak z fabryki. Miałem jednak jedną zasadę. Nie pozwalałem sobie zmienić ani wyrazu. I tej reguły trzymam się do dziś. Na komunistów w cenzurze miałem jeden sposób. Kiedy przynosiłem im piosenki do recenzji, dawałem im kilka tekstów na pożarcie w stylu - „Wy pierdoleni komuniści...” Oni czasami szli na to i zatrzymywali naturalnie te wulgarne kawałki, nie zwracając uwagi na inne. Pewnego dnia jeden z facetów z cenzury powiedział mi jednak wprost „Pana teksty są złe. Od początku do końca. Pan pisze tak dosłownie. W Pana teczce jest jedna dobra piosenka”. To była piosenka Janka Grudzińskiego. Zwaliło mnie z nóg.


Czy koledzy z zespołu próbują ingerować w twoje teksty?


Nie pozwoliłbym sobie na to.


Pozwalasz im śpiewać własne piosenki?


Jurek Grudziński (grający na instrumentach klawiszowych) - napisał trzy kawałki i sam je również zaśpiewał.


dziewczyna o perłowych włosach


Obecnie słucham namiętnie rapu, jazzu, punka i ciężkiego rocka. Czy lubię węgierską „Omegę”? Poza „Dziewczyną o perłowych włosach” ów zespół średnio mi się podoba. „Dziewczyna...” jednak jest wspaniała. Można zaliczyć ją w poczet najpiękniejszych rockowych melodii. Ten kawałek stawiam na równi z „Hey, Joe” i z „Bielszym odcieniem bieli”.


Ulubione polskie zespoły?


Armia (aczkolwiek bez ostatniej płyty) i Acid Drinkers.


Popularność bywa dla ciebie męcząca?


Czasami, tak. Nie lubię udzielać wywiadów. Nie cierpię powtarzać w nieskończoność tych samych zdań. Ludzie pytają skąd się wzięła nazwa „Kult”. Zwariować można. Często dziennikarze przychodzą na spotkanie kompletnie nieprzygotowani. Gdybym był złośliwy mówiłbym same bzdury. Brak przygotowania odbieram jako brak szacunku dla mnie. Mimo, że nie lubię udzielać wywiadów, jestem jednak świadom, iż powinienem to robić. I czasami muszę reporterowi cierpliwie tłumaczyć, że piosenka „Sto milionów” nie jest moją pierwszą piosenką jaką napisałem w życiu.


Wszyscy chcą pisać o moim życiu rodzinnym i pragną wiedzieć co myślę o różnych sprawach. O rodzinie jednak nie chcę mówić. Przynajmniej dla niej chciałbym zatrzymać odrobinę prywatności.


Swego czasu „Kult” miał szanse na dokonanie największego precedensu w dziejach rocka...


Chcieliśmy kupić riff gitarowy od poznańskiego zespołu „Krishna Brothers”, aby wykorzystać go w piosence „Artyści”. Przygotowaliśmy nawet specjalną umowę. Myśleliśmy, że będziemy pierwsi w historii polskiego rocka zespołem, który kupił sobie od innej kapeli riff gitarowy. Skontaktowaliśmy się z chłopakami. A oni na to - a bierzcie sobie. Co za problem. Nie chcemy za to żadnej kasy.


 
wyszukiwanie
Pokaż artykuły, wywiady i recenzje na temat Kultu, Kazika i KNŻ zawierające następujące słowo:


według źródła
Zobacz artykuły, wywiady i recenzje na temat Kultu, Kazika i KNŻ z następujących źródeł:
Alej jaja (1)
B1 (1)
Bizz (1)
BRAVO (1)
Brum (18)
Bstok.pl (1)
Cogito (2)
Dziennik Bałtycki (5)
Dziennik Wschodni (1)
Express Wieczorny (2)
Fakt (1)
forum KKK (1)
Gazeta - Dziennik Polonii w Kanadzie (1)
Gazeta Braniewska (1)
Gazeta Krakowska (1)
Gazeta Łódzka (1)
Gazeta Na Pomorzu (1)
Gazeta Olsztyńska (3)
Gazeta Poznańska (1)
Gazeta Wyborcza (21)
Gazeta Wyborcza (Częstochowa) (1)
Gazeta Wyborcza (Kraków) (1)
Gazeta Wyborcza (Olsztyn) (1)
Gazeta Wyborcza (Poznań) (1)
Gazeta Wyborcza (Szczecin) (1)
Gazeta Wyborcza (Wrocław) (2)
Gazeta Wyborcza - Dolnośląska (1)
Gazeta Wyborcza Sport (1)
Gentleman (1)
Gitara i Bas (1)
Głos Szczeciński (1)
Halo (1)
Halsky Entertainment ;) (1)
Ilustrowany Kurier Terenowy (2)
Impuls (1)
in vitro (1)
Insider (1)
Klan (1)
Kulisy (3)
Kurier (1)
Kurier Lubelski (1)
Kurier Polski (1)
Kurier Poranny (2)
Kurier Tygodnik Południowo-Zachodni (1)
Machina (18)
Metropol (2)
Muza (3)
Nasza Legia (2)
Non Stop (4)
Nowe Państwo (1)
Nowości (1)
Nowy Dziennik (6)
Nowy Dziennik N.Y. (1)
Nuta.pl (5)
Obserwacje (2)
Onet.pl (2)
ORGAN (1)
Ozon (1)
PC World Computer Special (2)
Playboy (1)
PolEcho (1)
Polityka (1)
PRACA PROSEMINARYJNA - WSTĘPNA (1)
Przegląd Sportowy (1)
Przegląd Świętokrzyski (1)
Przekrój (2)
Radio Bis (1)
Reset (1)
Rock Szok (1)
Rzeczpospolita (7)
Słowo Ludu (1)
Słowo Polskie (2)
Super Express (15)
Super Express – Pilot Olsztyński (1)
Super Express - Pilot Olsztyński (2)
Sztandar (1)
Sztandar Młodych (2)
Śruba (1)
taz Hamburg (1)
Temi (2)
Teraz Rock (6)
The Warsaw Voice (1)
trojmiasto.pl (1)
TU (1)
TV Pilot (1)
Twój Styl (1)
Tygodnik Nowosądecki (2)
Tylko Rock (52)
Ultraszmata (3)
Voice (1)
Wprost (2)
www.nuta.pl (1)
www.racjonalista.pl (1)
www.YoYo.pl (1)
Wysokie Obcasy (2)
XL (9)
Zwierciadło (2)
Życie (6)
Życie na Gorąco (1)
Życie Warszawy (2)


Przeciw formie i normie
Żyją we własnym świecie, inaczej niż wszyscy się noszą, za nic mają schematy, granice, stereotypy. Odmieńcy, nonkonformiści, dziwacy. Budzą nasze zdziwienie, a bywa, że i oburzenie... [więcej »]


Zagra Kult
W niedzielę o godz. 19 w klubie Come In Będzie można posłuchać znanych starych przebojów grupy, a takie najnowszych piosenek, przygotowanych z myślą o kolejnej płycie zespołu. A w... [więcej »]


Kultowe przeboje w pomarańczowym kolorze
Zespół Kult z charyzmatycznym liderem Kazikiem Staszewskim wystąpi w niedzielę (5 października) o godz. 19 w olsztyńskim klubie Come In. Będzie to przekrojowy koncert całej twórczo... [więcej »]


Październik z Kultem
Koncertem w Olsztynie niekwestionowana gwiazda polskiej muzyki rockowej – grupa Kult rozpoczyna swą piątą trasę październikową. Występ odbedzie się w niedzielę o godz. 19 w k... [więcej »]


Kazik na Żywo
Wygraj jedno z zaproszeń Już za kilka dni w toruńskiej „Od Nowie” wystąpi grupa Kazik na Żywo (oczywiście z Kazikiem Staszewskim na czele). I tym koncertem klub kończy... [więcej »]


Kult zagra w „Gwincie”
Kiedy pada pytanie o najlepszy polski zespół wiele osób odpowiada bez wahania - Kult. Grają już dwie dekady, wśród swoich fanów mają zarówno szesnasto, jak i czterdziestolatków. I ... [więcej »]


Kult w formie
Niemal trzygodzinny koncert, w tym 7 bisów w Jarocinie, to chyba najlepsza wizytówka popularności , jaką cieszy się obecnie zespół KULT. Historia Kultu sięga roku 1982. Wtedy n... [więcej »]


Czub, rura i pióra
W środę na PPA, w dyscyplinie "śpiewanie Weilla", Kazik Staszewski pokonał przez nokaut występujące przed nim artystki. Głównym koncertem PPA, biorąc pod uwagę rozmach i milenijn... [więcej »]


Kult? Kultura? Kulturyści?
W grudniu ubiegłego roku, w warszawskim studio Hard materiał na nową, jedenastą już płytę zarejestrował KULT. „Od czasu. >Mojego wydawcy< to ta nasza pierwsza autorska płyta.... [więcej »]


Piękni dwudziestoletni
Kult – najsłynniejsza formacja Kazika Staszewskiego – koncertuje już 20 lat. W czwartek zagra w Stodole. W 1979 r. Kazik Staszewski założył Poland. Trzy lata później p... [więcej »]


(I Zlot młodzieży Cynicznej Ery Atomowej "Nowa Scena")
Gdańska Scena Alternatywna po raz pierwszy dała o sobie znać podczas sesji wyjazdowej na ubiegłorocznym "Poza Kontrolą" w Rivierze-Remont. Animator całego ruchu - Waldek Rudziecki ... [więcej »]


Kultowy magnetyzm
Duszniki Zdrój – cztery godziny z Kazikiem W Polsce nikt już nie gra czterogodzinnych koncertów. Nikt poza Kultem. To także jedna z niewielu formacji, które dziś w czasie kr... [więcej »]


(List do redakcji – Radom KULT)
29 stycznia, dzień, na który czekałam od 4 lat. Koncert zapowiadany był już od początku wakacji, ale były to tylko plotki i nagle, gdy każdy stracił nadzieję, do Radomia przyjechał... [więcej »]


Grupa Kult zagra dziś w klubie Stodoła – Industrialny poligon
Po lutowych koncertach w Dublinie Kult rozpoczyna drugi etap trasy promującej album „Poligono Industrial”. Wydany w grudniu ubiegłego roku krążek, nad którym zespół pr... [więcej »]


Kto próbował w 06?
W roku 2001 minęło czterdzieści pięć lat od powstania Centralnego Klubu Studentów Politechniki Warszawskiej "Stodoła”. Jego lokalizacja zmieniała się aż pięciokrotnie. W obec... [więcej »]


Kult
28 października 2001, Torwar, Warszawa Czegoś takiego dawno nie byto. Polski zespół przyciągnął na swój koncert ładnych kilka tysięcy osób, grając w pojedynkę i nie na darmowym fe... [więcej »]


Kult
„XL” 1999 Goran Cziwotioff Kult 17.01.1999, „Stodoła”, Warszawa Od „Baranka” się zaczęło i na „Baranku” się skończyło. Wbrew tem... [więcej »]


Powrót Mechagodzilli – Kult
Stodoła, Warszawa, 24 maja 1998 Bardzo łatwo było ostatnio zakwalifikować Kult jako kolejny zespół etatowo obsługujący imprezy plenerowe z cyklu piwo-kiełbaska-baloniki. Takie spę... [więcej »]


W „Słowianinie” - Kultowe przeboje
Mamy dobrą wiadomość dla fanów grupy Kult i jej lidera Kazika Staszewskiego – zespół wystąpi w najbliższy poniedziałek (o godz. 19) w szczecińskim klubie „SłowianinR... [więcej »]


Kultowa decyzja
Urząd Miasta. Będzie koncert na stadionie Włókniarza! Zespół Kult zagra jednak w piątek na stadionie Włókniarza, ale na koncercie nie będzie piwa. Po proteście fanów zespołu, mias... [więcej »]


Kultowa Stodoła
„Super Express” 15.01.1999 KWIATEK, SAW Kultowa Stodoła – Poznaliśmy się z Kazikiem na giełdzie płytowej na Wolumenie w 1978 roku. Cztery lata później powstał ... [więcej »]


Pożegnania
Andrzej „Szczota” Szymańczak. Perkusista Kultu. Zmarł nagle w Wielkanoc, przeżył 30 lat. Zdjęcie zespołu na okładkę tej „Machiny” zostało wykonane na 6 dni ... [więcej »]


Kult na Greenpoincie
„Nowy Dziennik” N.Y. 19.11.1997 W niedzielę Kazik Staszewski z grupą KULT wystąpili w Polskim Domu Narodowym na Greenpoincie. Na koncert przybyto pół tysiąca wielbicie... [więcej »]


Rockowe granie na urodziny - Kultowa dwudziestka
Dziś (25 października) o godz. 18.30 w klubie Come In zagra zespół Kult. W tym roku grupa Kazika Staszewskiego obchodzi 20-lecie istnienia na polskiej scenie muzycznej. Na zdomino... [więcej »]


Między Kultem a Shaggym
Między Kultem a Shaggym wybierać będą w niedzielę amatorzy słuchania muzyki na żywo. Zespół polski wystąpi w „Stodole”, wokalista z Jamajki pod namiotem „Colosseu... [więcej »]


Kult grupowy
Kult to zespół. Wbrew przekonaniu sporej części społeczeństwa jest to formacja, która nie składa się tylko z Kazika Staszewskiego. Choć nawet okładka MUZY zdaje się sugerować coś i... [więcej »]


Historia koncertem pisana
W poprzednich dekadach i systemach politycznych październik próbowano ochrzcić miesiącem oszczędzania. Nie udało się. Od pięciu lat mamy nową świecką tradycję – „pomara... [więcej »]


Kult
Kiedy rok temu grali w Lublinie na Juwenaliach, oglądało ich ponad 20 tysięcy ludzi. Czy teraz będzie więcej? Krzysztof „Banan” Banasik jest w Kulcie odpowiedzialny za... [więcej »]


Kilkanaście lat na szczycie – historia zespołu
„Dziennik Bałtycki” 25.10.2001 (ron) Kilkanaście lat na szczycie – historia zespołu Gdy w 1979 r. zafascynowany muzyką punkową licealista Kazik Staszewski wraz... [więcej »]


Trasa całkiem przyjemna
Od trzech tygodni koncertują w polskich miastach. Gdańsk jest jednym z 18 miast, w których od 5 października odbywają się koncerty promujące nową płytę Kultu „Salon Recreati... [więcej »]


"... I zaczęli tańczyć POGO"
O koncercie W poniedziałek 24 września wieczorem mieliśmy przyjemność wziąć udział w koncercie legendarnej grupy rockowej „Kult”, która wystąpiła na hamburskiej scenie... [więcej »]


Występ Kazika w Hamburgu
Na polonijnej scenie muzycznej dzieją się zadziwiające rzeczy ! Paru młodych ludzi, mieszkających nad Łabą na stałe, wraz z niemieckim artystą, Andreasem Tornebergem, realizuje ko... [więcej »]


KULT w ESKULAPIE
KULT w ESKULAPIE PIERWSZA SOBOTA GRUDNIA W piątek przed planowanym koncertem KAZIKA NA ŻYWO okazało się, że zachorował Litza – gitarzysta zespołu. Każdy, kto zetknął się ch... [więcej »]


„Kultu” i Kazika historia krótka
KULT Najpierw była, zawiązana w 1979 roku, formacja o nazwie „Poland”, którą można uznać za praprzodka „Kultu”, przede wszystkim z uwagi na osoby związane ... [więcej »]


Sztandary, ordery, Kult – Urodziny II LO
(fragmenty) Wczoraj należało do uczniów, dziś – do nauczycieli, jutro – do absolwentów. 80-lecie Batorego obchodzone jest z ogromnym rozmachem. Zaczęło się ... ̵... [więcej »]


Kult na dziedzińcu
Juwenalia uniwersyteckie – w sobotę o godz. 19.15 Nie będzie spokoju tego dnia w mieście. Na Polu Mokotowskim dla żaków zagrają najpopularniejsze grupy i wykonawcy, a wieczo... [więcej »]


Swojski Kazik
Zauważyłem, że płyty, których słucham, mogę podzielić na dwie zasadnicze grupy. Pierwsza grupa to płyty, po włączeniu których ograniczam się do słuchania których robię różne fajne... [więcej »]


Wybuch nagłego uczucia
Pomysłodawcą spotkania był Kazik. Uznał, że refren jego piosenki mogła zaśpiewać tylko Violetta Villas, artystka totalna, i nie mylił się. Któż potrafiłby zaśpiewać „Kochaj m... [więcej »]


Tata z Violettą
Na nowej płycie Kultu zatytułowanej „Tata 2” znajdzie się utwór, w którym gościnnie zaśpiewała sama Violetta Villas. To niezwykłe nagranie miało miejsce w ubiegłym tygo... [więcej »]


„Ja Pana Panie KAZIU zapamiętam do końca życia!”
„Ja Pana Panie KAZIU zapamiętam do końca życia!” – usłyszeć takie słowa od kobiety... usłyszeć takie słowa od takiej kobiety... „Pan KAZIU”, najwyraź... [więcej »]


Kult
Sábado de garoa e frio. Apenas oitocentas pessoas aguardam as luzes se apagarem. Todos esperam a primeira apresentação de uma banda de rock do leste europeu no Brasil. A cu... [więcej »]


KULT: WPŁYW CZŁONKÓW NA POWSTANIE I ISTNIENIE ZESPOŁU
UNIWERSYTET ŚLĄSKI W KATOWICACH FILIA W CIESZYNIE WYDZIAŁ ETNOLOGII I NAUK O EUKACJI PEDAGOGIKA: ANIMACJA SPOŁECZNO - KULTURAL... [więcej »]


Daję się ponieść emocjom
- Nie ujawniałem fascynacji zmaganiami na boisku czy ringu, aż w końcu dorosłem i stwierdziłem, że nie można sie kryć z naturalnymi upodobaniami. Może nawet przegiąłem w drugą stro... [więcej »]


Kultywuje
Grzegorz Brzozowicz: Byłem przy narodzinach "Kultu" i wraz z Tomkiem Hornungiem możemy się uważać za ojców chrzestnych zespołu Kazika. Wymyśliłem nazwę, ale zrobiłem to z myślą o n... [więcej »]


Spece od bisów
„Ostatnio niewiele się działo" - mówi Kazik Staszewski, mając na myśli swój Kult. Zapewne dla innego zespołu byłoby to aż nadto... W styczniu Kult zakończył pracę nad kole... [więcej »]


Kanon Kultu
Kult jest dziś bezsprzecznie najpopularniejszym zespołem rockowym w Polsce, jedynym, który nieprzerwanie od 20 lat odnosi artystyczne sukcesy. Przekonał o tym zeszłoroczny "Ostatec... [więcej »]


Kult Kultu
To bodaj najdziwniejszy z liderujących naszemu rockowi zespołów. W końcu nie jest przypadkiem, iż w jednym mieście ("Non Stop" 7/87) na jednej kartce jeden z recenzentów dowodził, ... [więcej »]


Kto kupuje pirackie płyty – ten kutas
"Nie mogę wymagać, by chciał mi podać rękę przyjaciel, któremu zajebałem 50 zł z kredensu. Kto kupuje pirackie płyty ten kutas i niech spierdala - po dwakroć, po trzykroć" - pisze ... [więcej »]


Kult? Kultura? Kulturyści?
W grudniu ubiegłego roku, w warszawskim studio Hard materiał na nową, jedenastą już płytę zarejestrował Kult. „Od czasu. >Mojego wydawcy< to ta nasza pierwsza autorska płyta... [więcej »]


Kulternet
Miłośnicy Kultu i Kazika Staszewskiego mogli obejrzeć ich występ w sieci. W niedzielę i poniedziałek żywiołowy show grupy był transmitowany przez Internet. Na koncercie 28 marca ... [więcej »]


JA TU PRYWATNIE CHCIAŁEM SIE ZGŁOSIĆ
Na temat Kazika S., syna Stanisława, urodzonego w Warszawie trzy dekady temu z okładem, a znanego również jako Kazimierz Przymierz, wypisano już przysłowiowe morze atramentu i powi... [więcej »]


KULT JEST, BYŁ I BĘDZIE
Kazik Staszewski, solista Kultu nazywa Violettę Villas, z którą nagrał piosenkę "Kochaj mnie, a będę twoją", artystką totalną. To określenie z równym powodzeniem odnieść można do p... [więcej »]


RAP OBYWATELSKI
"Sprzedaliśmy swoje piosenki handlarzom i prostytutkom ..." "Kiedy na socjologii odbywały się zebrania Polskiego Towarzystwa Socjologicznego, dość często spod podłogi dochodził ... [więcej »]


ROZSZYFROWANIE - KULT - PANIE WALDKU
muzyka: Kult słowa: Kazik Staszewski Żona pogłaskała mnie po buzi rano Umyłem się pod kranem Pożegnałem uściskiem dziatki maleńkie Szofer wiezie mnie z wdziękiem Czytałem b... [więcej »]


MUZYKA
Dziś o godz. 9.00 wiecz., w klubie Exit (149 Greenpoint Avenue, tel. 718-349-6969) zagra Kult, jeden z tych zespołów, które najlepiej wypadają właśnie na koncertach. Podczas występ... [więcej »]


SZANOWNY PANIE KAZIMIERZU
Nauczyciele muzyki zamiast do filharmonii przyprowadzają swoich uczniów na jego koncerty Przyszli punkowcy i metalowcy, studenci w zadeptanych zamszakach, matki z dziećmi i dzie... [więcej »]


PIĘKNA I BESTIA
W podwarszawskim Sulejówku z czwartku na piątek Violetta Villas nagrywała piosenkę do drugiej płyty „Tata Kazika”. Album wydaje Kazik Staszewski, król rapu w polsce. ... [więcej »]




komentarze i recenzje
dodaj komentarz lub recenzję


tyka 2003-03-14 22:54:19
swietny koncert na przegladzie piosenki aktorskiej we wrocku brawo!!!!bylo syto!!!pozdrowienia dla kazika!!


Borygo 2004-08-11 18:03:16
A lubicie Wermacht?




dodaj komentarz lub recenzję

Twoje imię lub pseudonim:



Twój adres e-mail:



  

Treść komentarza lub recenzji:

  zapamiętaj imię lub pseudonim oraz e-mail