Jeśli zamierzasz wykorzystać publicznie jakiekolwiek informacje lub materiały z tej strony - zapytaj o zgodę

GŁUPAWKA LEPSZA NIŻ POWAGA

Grzegorz Brzozowicz, Agnieszka Podgórska

Machina 2001 (numer 02/2001)


Chwilowo milczy Kazik na Żywo, milczy Kult, ale Kazik Staszewski wciąż na najwyższych obrotach. Wspomógł debiut prześmiewczego projektu El Dupa i przygotował właśnie na płytę zestaw piosenek Kurta Weilla. Jednocześnie ukazała się biografia 37-letniego Staszewskiego, "Kult Kazika" Leszka Gnoińskiego, której pierwszy nakład rozszedł się w ciągu miesiąca.





Czy masz świadomość, że jesteś wzorem dla wielu młodych ludzi?


Kazik: Bronię się, jak mogę, przed stawianiem w takiej sytuacji. Jeśli chodzi o dialektykę negatywną, to jestem mocny w te klocki, natomiast kompletnie się nie poczuwam do serwowania ludziom pozytywnych rozwiązań, bo takich nie ma. Każdy ma własną bajkę, każdy żyje w swoim świecie, i każdy musi sobie własną receptę na swój użytek wypracować. Wiem, że bywam traktowany jak drogowskaz, co jest o tyle niekomfortowe, że - chcąc, nie chcąc - zaczynasz być w pewnym stopniu odpowiedzialny za to, co człowiek pod wpływem twojej piosenki może zrobić. Przed kilkoma laty fan zespołu Judas Priest popełnił samobójstwo po wysłuchaniu ich piosenki. Nie można brać na siebie odpowiedzialności za wszystkie wyśpiewane teksty, gdyż należałoby w ogóle zaprzestać publicznego wyrażania się. Ale faktem jest, że w liście pożegnalnym samobójca wskazał ten zespół.


Czy to nie smutne, że jesteś w tej chwili jedynym polskim wykonawcą, z którym identyfikuje się rozumna część nastolatków? Mimo różnicy pokoleń...


Kazik: Pytam siebie, dlaczego Kult pozostał jedynym zespołem, który jest w stanie zapełnić sale koncertowe - jest jeszcze Budka Suflera, ale to inny przedział wiekowy - i nie potrafię sobie do końca odpowiedzieć. Jestem przekonany, że szacunek dla słuchacza, który kupuje twoje płyty i przychodzi na koncerty, to podstawowa sprawa. Słuchacz to twój chlebodawca, a chlebodawcę trzeba szanować, bo zwolni cię z pracy. Jeżeli prezentujesz coś przed jego obliczem, musisz dawać to, co jest w tobie najmocniejsze, dawać całego siebie. A sprzedając więcej płyt, grając więcej koncertów, łatwo popaść w poczucie wyjątkowości tego, co się robi. Etos zachowań towarzyszących szeroko pojętemu statusowi gwiazdy rockowej jeszcze człowieka w tym poczuciu utwierdza. Przez pierwszych 12 lat traktowałem granie wyłącznie jako hobby i uodporniłem się na pokusę wejścia w tego typu sytuację. W momencie, kiedy okazało się, że moja przyszłość to właśnie granie, byłem wystarczająco mądry, by wiedzieć, na ile wartościowe jest to, co robię, na ile ważny jest słuchacz i to, że nie jestem nikim wyjątkowym. Układ między twórcą i odbiorcą jest układem partnerskim, sztuka jest jednym z ludzkich zajęć służących uprzyjemnianiu życia. Różnica w tym, co kto lubi - jedni lubią, żeby mówić do nich, traktując ich jak durniów, drudzy - wręcz przeciwnie. Mogę to plastycznie porównać z napojami: moje ulubione napoje chińrkie można zdobyć tylko w 5 sklepach w Warszawie i jest też cola dostępna w każdym spożywie.


Wielkie wytwórnie uważane są przez wielu muzyków za źródło wszelkiego zła. Co ty na ten temat sądzisz?


Kazik: To jest gniazdo totalnej niekompetencji - chociażby ich ubiegłoroczne decyzje, odrzucające lekką ręką Arkę Noego czy Golec uOrkiestrę, mówią bardzo wiele o tym, jacy ludzie tam pracują. Świadczy to w dużej mierze o niskiej inteligencji, na szczęście głupek szkodzi mniej niż inteligentny, cyniczny drań. To, że wydaję płyty sam i znajdują one nabywców, jest najlepszym i wcale nie jedynym dowodem, że można sobie poradzić bez dużej wytwórni. Było w naszym rocku paru niezależnych twórców, wręcz kultowych postaci, którzy wykonali totalnie niezrozumiałe dla mnie wolty. Tomasz Lipiński, na przykład, był kimś wielkim. Artystycznie się skończył, kiedy jego celem zaczęło być tworzenie przebojów mających uczynić z Tiltu jednego z tuzów polskiej muzyki pop. Oczywiście, jest przyjemne, że cię słuchają, ale to nie powinien być cel działania - celem powinna być jakość tego, nad czym pracujesz i co wypuszczasz. Lech Janerka, który wystartował dwiema genialnymi płytami: z Klausem Mitffochem i pierwszą solową, później zaczął tworzyć rzeczy ewidentnie słabsze. Tutaj mieliśmy do czynienia z takim komplikowaniem wypowiedzi, że stało się to niestrawne dla każdego. Kolejna wielka postać naszej sceny, Robert Brylewski - najbardziej niedoceniony muzyk - żyje obecnie na granicy minimum socjalnego. I tu właśnie nie mogę znaleźć odpowiedzi, dlaczego tak się stało, ponieważ on jest konsekwentny jak rzadko kto, a po upływie tych wszystkich lat jest traktowany jako twórca niszowy i praktycznie kompletnie nieznany. Jego projekty trafiają do naprawdę niewielkiej grupy ludzi. Jedynym człowiekiem, z którym czułbym pokrewieństwo w kwestii istnienia na scenie, był Ryszard Riedel, choć muzycznie to zupełnie inna historia. W radiu i telewizji Dżem praktycznie nie istniał, natomiast miał zawsze pełne sale, bo Rysiek to był taki swój chłop, który się nie zmieniał. Myślę, że ja też się wiele nie zmieniłem i dlatego chcą mnie słuchać coraz młodsi i młodsi...


Otaczasz duchowym sponsoringiem ekstremalnych dziwaków sceny artystycznej - jak znalazłeś muzyków, z którymi grasz w projekcie El Dupa?


Kazik: El Dupę tworzą Dr.Yry, wokalista i gitarzysta w TPN 25, jedna z trzech najważniejszych postaci z zespołu filmowego Skurcz, i ja, a reszta to są Ztvorki, ewentualnie jacyś goście dochodzący. W Dr.Yry zafascynował mnie brak jakiegokolwiek obciachu, brak rozterek; on jest samoistnym wytworem, który się nagle, nie wiadomo skąd, pojawił na Ursynowie i od razu wyjechał z formą dla wielu niestrawną, będącą zupełnie pod prąd panującej estetyki. Jest to połączenie najprymitywniejszego aspektu disco polo, opartego na urządzeniach, jakie można sobie kupić za 200 zł, z mocno odjechaną improwizacją freejazzową.


TPN 25 ma najbardziej obrazoburcze teksty, jakie słyszałem, chociaż na jej płycie nie pojawia się ani jedno przekleństwo. Moja żona kompletnie nie rozumie mojej fascynacji tymi ludźmi; uważa ich filmy za debilne, a muzykę za coś poniżej wszelkiego poziomu. Oczywiście, ja też mam takie bariery, poza którymi coś się staje niesmaczne. Ale sztuka sprowadza się do podstawowego pytania: czy coś ci się podoba, czy nie. I chodzi wyłącznie o odczucia subiektywne. Poczucie smaku także jest subiektywne.


Jaka jest twoja rola w tym projekcie?


Kazik: Z paru nieubranych projektów kompozycyjnych stworzyłem bardziej bujające formy piosenkowe. Moja rola jako producenta też jest nie do przecenienia, ponieważ są to ludzie o zwichrowanej anarchistycznej osobowości i uporządkowanie tej zbieraniny jest moją zasługą; pomagam im od strony komercyjnej - gdyby nie ja, prawdopodobnie nie wydaliby płyty. Zrobiłem to z pełną świadomością, za to, że dali mi dobry czas, dobrą muzykę i że mogę mieć z tego satysfakcję. El Dupa jest dla mnie dużo bardziej inspirującą i lepszą rzeczą niż to, co robiłem z Mazzollem i gośćmi z Mózgu. Tam też są formy zlewające się i głupawkowe, ale formy głupawkowe, w których czuję się dobrze, nie są dla mnie gorsze od form poważnych, dla mnie ta muzyka jest o niebo lepsza od tego, co robiliśmy z Arhythmic Perfection.


Czy w ogóle można te dwie formacje porównywać?


Kazik: Ja bym sobie idealnie wyobrażał El Dupę jako totalnie elitarny projekt z rejonu poważnej muzyki współczesnej z pewną dozą improwizacji. Trochę się z tym kłócą te dwie czy trzy przebojowe piosenki, ale jeżeli ludzie nie wiedzą, czego chcą, to trzeba im logicznie powiedzieć, że coś jest dobre. Jasio Zdunek kiedyś powiedział, że jeżeli ludziom się wmówi, że coś jest dobre, to oni w to uwierzą. Mistrzem takich historii jest Mazzoll. Nasze wspólne wywiady wyglądały w ten sposób, że ja gaworzyłem o totalnym odlocie, otwarciu drzwi na nowe pola, a tymczasem on jechał encyklopedyczną wiedzą, prawiąc o Bartóku, Brahmsie, o nowych strukturach rozwiązań harmonicznych i taki dziennikarz prędzej czy później musiał zgłupieć i jego pisanie o takim projekcie było z pozycji klęczącej. Mazzoll oprócz tego, że jest genialnym muzykiem, jest równie genialnym ideologiem własnej twórczości. Taką samą umiejętność, tyle że, oczywiście, w mniejszym stopniu, posiada Tymon.


Dlaczego wszedłeś w świat piosenki aktorskiej? W naszym środowisku zawsze była ona odbierana jako totalny obciach.


zaakceptować. Podoba mi się jednak robota Romka Kołakowskiego, który przewalcza tam dobre rzeczy, np. przyjazd Nicka Cave'a, Deedee Bridgewater czy Diamandy Galas. Zostałem znęcony przez organizatorów festiwalu, którzy chcieli zrobić dużą galę z piosenkami mojego ojca. Kiedy oglądałem ją na żywo, byłem tak wzruszony, że gotów byłem po rękach ich całować. Potem, oglądając na chłodno z taśmy, okazało się, że w większości były to bardzo słabe wykonania, czasem wręcz żenujące. Co gorsza, koleś, który opracował piosenki muzycznie, zaingerował w kompozycje, dosłownie je pozmieniał, co było niewybaczalnym grzechem. Podobały mi się tylko trzy wykonania: Baranka przez Mariana Opanię i Wiktora Zborowskiego, Wróci wiosna baronowo Krzysztofa Wakulińskiego i kolesia z Wrocławia, który zaśpiewał "Gwiazdę szeryfa". Wziąłem udział w innej edycji tego festiwalu, gdzie zaśpiewałem "Krzesła łaski" Nicka Cave'a, popełniając dokładnie te same błędy. Myśl, że można zagrać jakiś utwór po jednej próbie z dużą orkiestrą, która jeszcze sama ze sobą różnie współpracuje, i wykonać go dobrze, jest po prostu herezją - a ja w taki właśnie sposób wykonałem "Krzesła łaski". Słabo znałem ten bardzo długi tekst, a że ja się tekstów uczę, grając z muzykami - nie siedzę w domu, nie uczę się na pamięć - wykonałem więc żenującą historię i zaśpiewałem z kartki. Zawsze była to dla mnie kwintesencja obciachu i sam to zrobiłem; próbowałem ratować się inscenizacją - bohater niby siedzi w sądzie i coś czyta. Niektórzy to łyknęli, ale niektórzy zobaczyli, jaka była naga prawda. Dlatego do prezentacji piosenek Weilla musiałem przygotować się solidnie.


Co jest ważniejsze: Kurt Weill czy El Dupa?


Kazik: Weill jest zdecydowanie ważniejszy - to rzecz, którą może nie ja wymyśliłem, ale biorę za nią całą odpowiedzialność. Jeśli chodzi o El Dupę, to robię z nimi wspólny projekt, który nie będzie czymś, co emocjonalnie będzie się w stanie zbliżyć do Kultu, Kazika na Żywo czy chociażby do tej historii z Kurtem Weillem.


W Weillu śpiewasz nie swoje teksty, nawet nie śpiewasz oryginalnych tekstów!


Kazik: To nie są tłumaczenia, to są autonomiczne słowa, dla których punktem wyjścia był czasem sam tytuł albo jakaś opowieść, ale nie są, broń Boże, sztywnymi tłumaczeniami. Ja właściwie zawsze uważałem, że śpiewanie czyichś tekstów mi nie przystoi (Tata to nie były obce teksty, bom z krwi jego), ale zaczęło się od Cave'a; zajebiście mi się spodobały jego teksty - były takie, że sam bym chciał takie napisać do tej piosenki. Nie czuję dyskomfortu, wykonując jego teksty, choć nie traktuję ich jako moich, tak samo jak teksty taty: to nie są teksty, z którymi się identyfikuję, ale są na tyle dobre, że z przyjemnością je śpiewam.


Piosenka "Do Ani" znalazła się wysoko na ostatniej liście wszech czasów Trójki. To chyba piosenka napisana pod wpływem emocji?


Kazik: Wymyśliliśmy ją podczas jednej z sesji domowych, które w tym czasie robiliśmy. Spodobał nam się motyw muzyczny - chcieliśmy, żeby to było jak "Fever" Presleya. Stan pisania piosenek jest u mnie poza sferą emocji, pisząc "Do Ani" chciałem oddać to, co się we mnie działo (a że kochałem pierwszy raz, to działo się we mnie dużo), ale robiłem to na chłodno, z dystansu. I wracałem nocą pociągiem z Torunia, przesiadając się w Kutnie... Pierwszy etap miłości między dwojgiem ludzi jest zawsze najbardziej energetyczny, mocny. Później miłość ewoluuje na rożne sposoby, inaczej ludzie myślą o sobie siedemnaście lat po ślubie niż wtedy, gdy się dopiero co poznali.


Pojawiła się książka podsumowująca 20 lat twojego istnienia artystycznego. Czy świadomość, że to już 20 lat, działa jakoś na ciebie?


Kazik: Zawsze się śmiałem, że granie w zespołach to jest takie sztuczne przedłużanie sobie młodości, ale jest w tym grosz prawdy, bo jest to zajęcie natury młodzieżowej - również przez kontakty z ludźmi dużo ode mnie młodszymi, którzy mogliby być moimi dziećmi, odsuwam od siebie myślenie o własnym wieku. Czuję się na pewno młodziej niż przeciętny 37-latek, ale są momenty, kiedy czuję bagaż wieku, a czasami niemalże niestosowność tego, co robię. Kiedyś powtarzałem, że skończywszy 30 lat, skończę grać, bo po 30 roku życia trzeba iść do porządnej roboty. Niepokoi mnie też możliwość, że mogę stać się własną karykaturą, a jeszcze bardziej - że prawdopodobnie tego nie dostrzegę, bo każdy człowiek trzyma w zanadrzu swój dobry obraz, każdy chce być dobrze postrzegany przez ten krąg ludzi, na których mu zależy, a że jestem osobą publiczną i ten krąg jest bardzo duży... Chciałbym nie być otyłym eks-hipisem, chociaż moja otyłość już mnie predysponuje do takiej historii.


 
wyszukiwanie
Pokaż artykuły, wywiady i recenzje na temat Kultu, Kazika i KNŻ zawierające następujące słowo:


według źródła
Zobacz artykuły, wywiady i recenzje na temat Kultu, Kazika i KNŻ z następujących źródeł:
Alej jaja (1)
B1 (1)
Bizz (1)
BRAVO (1)
Brum (18)
Bstok.pl (1)
Cogito (2)
Dziennik Bałtycki (5)
Dziennik Wschodni (1)
Express Wieczorny (2)
Fakt (1)
forum KKK (1)
Gazeta - Dziennik Polonii w Kanadzie (1)
Gazeta Braniewska (1)
Gazeta Krakowska (1)
Gazeta Łódzka (1)
Gazeta Na Pomorzu (1)
Gazeta Olsztyńska (3)
Gazeta Poznańska (1)
Gazeta Wyborcza (21)
Gazeta Wyborcza (Częstochowa) (1)
Gazeta Wyborcza (Kraków) (1)
Gazeta Wyborcza (Olsztyn) (1)
Gazeta Wyborcza (Poznań) (1)
Gazeta Wyborcza (Szczecin) (1)
Gazeta Wyborcza (Wrocław) (2)
Gazeta Wyborcza - Dolnośląska (1)
Gazeta Wyborcza Sport (1)
Gentleman (1)
Gitara i Bas (1)
Głos Szczeciński (1)
Halo (1)
Halsky Entertainment ;) (1)
Ilustrowany Kurier Terenowy (2)
Impuls (1)
in vitro (1)
Insider (1)
Klan (1)
Kulisy (3)
Kurier (1)
Kurier Lubelski (1)
Kurier Polski (1)
Kurier Poranny (2)
Kurier Tygodnik Południowo-Zachodni (1)
Machina (18)
Metropol (2)
Muza (3)
Nasza Legia (2)
Non Stop (4)
Nowe Państwo (1)
Nowości (1)
Nowy Dziennik (6)
Nowy Dziennik N.Y. (1)
Nuta.pl (5)
Obserwacje (2)
Onet.pl (2)
ORGAN (1)
Ozon (1)
PC World Computer Special (2)
Playboy (1)
PolEcho (1)
Polityka (1)
PRACA PROSEMINARYJNA - WSTĘPNA (1)
Przegląd Sportowy (1)
Przegląd Świętokrzyski (1)
Przekrój (2)
Radio Bis (1)
Reset (1)
Rock Szok (1)
Rzeczpospolita (7)
Słowo Ludu (1)
Słowo Polskie (2)
Super Express (15)
Super Express – Pilot Olsztyński (1)
Super Express - Pilot Olsztyński (2)
Sztandar (1)
Sztandar Młodych (2)
Śruba (1)
taz Hamburg (1)
Temi (2)
Teraz Rock (6)
The Warsaw Voice (1)
trojmiasto.pl (1)
TU (1)
TV Pilot (1)
Twój Styl (1)
Tygodnik Nowosądecki (2)
Tylko Rock (52)
Ultraszmata (3)
Voice (1)
Wprost (2)
www.nuta.pl (1)
www.racjonalista.pl (1)
www.YoYo.pl (1)
Wysokie Obcasy (2)
XL (9)
Zwierciadło (2)
Życie (6)
Życie na Gorąco (1)
Życie Warszawy (2)


Przeciw formie i normie
Żyją we własnym świecie, inaczej niż wszyscy się noszą, za nic mają schematy, granice, stereotypy. Odmieńcy, nonkonformiści, dziwacy. Budzą nasze zdziwienie, a bywa, że i oburzenie... [więcej »]


Zagra Kult
W niedzielę o godz. 19 w klubie Come In Będzie można posłuchać znanych starych przebojów grupy, a takie najnowszych piosenek, przygotowanych z myślą o kolejnej płycie zespołu. A w... [więcej »]


Kultowe przeboje w pomarańczowym kolorze
Zespół Kult z charyzmatycznym liderem Kazikiem Staszewskim wystąpi w niedzielę (5 października) o godz. 19 w olsztyńskim klubie Come In. Będzie to przekrojowy koncert całej twórczo... [więcej »]


Październik z Kultem
Koncertem w Olsztynie niekwestionowana gwiazda polskiej muzyki rockowej – grupa Kult rozpoczyna swą piątą trasę październikową. Występ odbedzie się w niedzielę o godz. 19 w k... [więcej »]


Kazik na Żywo
Wygraj jedno z zaproszeń Już za kilka dni w toruńskiej „Od Nowie” wystąpi grupa Kazik na Żywo (oczywiście z Kazikiem Staszewskim na czele). I tym koncertem klub kończy... [więcej »]


Kult zagra w „Gwincie”
Kiedy pada pytanie o najlepszy polski zespół wiele osób odpowiada bez wahania - Kult. Grają już dwie dekady, wśród swoich fanów mają zarówno szesnasto, jak i czterdziestolatków. I ... [więcej »]


Kult w formie
Niemal trzygodzinny koncert, w tym 7 bisów w Jarocinie, to chyba najlepsza wizytówka popularności , jaką cieszy się obecnie zespół KULT. Historia Kultu sięga roku 1982. Wtedy n... [więcej »]


Czub, rura i pióra
W środę na PPA, w dyscyplinie "śpiewanie Weilla", Kazik Staszewski pokonał przez nokaut występujące przed nim artystki. Głównym koncertem PPA, biorąc pod uwagę rozmach i milenijn... [więcej »]


Kult? Kultura? Kulturyści?
W grudniu ubiegłego roku, w warszawskim studio Hard materiał na nową, jedenastą już płytę zarejestrował KULT. „Od czasu. >Mojego wydawcy< to ta nasza pierwsza autorska płyta.... [więcej »]


Piękni dwudziestoletni
Kult – najsłynniejsza formacja Kazika Staszewskiego – koncertuje już 20 lat. W czwartek zagra w Stodole. W 1979 r. Kazik Staszewski założył Poland. Trzy lata później p... [więcej »]


(I Zlot młodzieży Cynicznej Ery Atomowej "Nowa Scena")
Gdańska Scena Alternatywna po raz pierwszy dała o sobie znać podczas sesji wyjazdowej na ubiegłorocznym "Poza Kontrolą" w Rivierze-Remont. Animator całego ruchu - Waldek Rudziecki ... [więcej »]


Kultowy magnetyzm
Duszniki Zdrój – cztery godziny z Kazikiem W Polsce nikt już nie gra czterogodzinnych koncertów. Nikt poza Kultem. To także jedna z niewielu formacji, które dziś w czasie kr... [więcej »]


(List do redakcji – Radom KULT)
29 stycznia, dzień, na który czekałam od 4 lat. Koncert zapowiadany był już od początku wakacji, ale były to tylko plotki i nagle, gdy każdy stracił nadzieję, do Radomia przyjechał... [więcej »]


Grupa Kult zagra dziś w klubie Stodoła – Industrialny poligon
Po lutowych koncertach w Dublinie Kult rozpoczyna drugi etap trasy promującej album „Poligono Industrial”. Wydany w grudniu ubiegłego roku krążek, nad którym zespół pr... [więcej »]


Kto próbował w 06?
W roku 2001 minęło czterdzieści pięć lat od powstania Centralnego Klubu Studentów Politechniki Warszawskiej "Stodoła”. Jego lokalizacja zmieniała się aż pięciokrotnie. W obec... [więcej »]


Kult
28 października 2001, Torwar, Warszawa Czegoś takiego dawno nie byto. Polski zespół przyciągnął na swój koncert ładnych kilka tysięcy osób, grając w pojedynkę i nie na darmowym fe... [więcej »]


Kult
„XL” 1999 Goran Cziwotioff Kult 17.01.1999, „Stodoła”, Warszawa Od „Baranka” się zaczęło i na „Baranku” się skończyło. Wbrew tem... [więcej »]


Powrót Mechagodzilli – Kult
Stodoła, Warszawa, 24 maja 1998 Bardzo łatwo było ostatnio zakwalifikować Kult jako kolejny zespół etatowo obsługujący imprezy plenerowe z cyklu piwo-kiełbaska-baloniki. Takie spę... [więcej »]


W „Słowianinie” - Kultowe przeboje
Mamy dobrą wiadomość dla fanów grupy Kult i jej lidera Kazika Staszewskiego – zespół wystąpi w najbliższy poniedziałek (o godz. 19) w szczecińskim klubie „SłowianinR... [więcej »]


Kultowa decyzja
Urząd Miasta. Będzie koncert na stadionie Włókniarza! Zespół Kult zagra jednak w piątek na stadionie Włókniarza, ale na koncercie nie będzie piwa. Po proteście fanów zespołu, mias... [więcej »]


Kultowa Stodoła
„Super Express” 15.01.1999 KWIATEK, SAW Kultowa Stodoła – Poznaliśmy się z Kazikiem na giełdzie płytowej na Wolumenie w 1978 roku. Cztery lata później powstał ... [więcej »]


Pożegnania
Andrzej „Szczota” Szymańczak. Perkusista Kultu. Zmarł nagle w Wielkanoc, przeżył 30 lat. Zdjęcie zespołu na okładkę tej „Machiny” zostało wykonane na 6 dni ... [więcej »]


Kult na Greenpoincie
„Nowy Dziennik” N.Y. 19.11.1997 W niedzielę Kazik Staszewski z grupą KULT wystąpili w Polskim Domu Narodowym na Greenpoincie. Na koncert przybyto pół tysiąca wielbicie... [więcej »]


Rockowe granie na urodziny - Kultowa dwudziestka
Dziś (25 października) o godz. 18.30 w klubie Come In zagra zespół Kult. W tym roku grupa Kazika Staszewskiego obchodzi 20-lecie istnienia na polskiej scenie muzycznej. Na zdomino... [więcej »]


Między Kultem a Shaggym
Między Kultem a Shaggym wybierać będą w niedzielę amatorzy słuchania muzyki na żywo. Zespół polski wystąpi w „Stodole”, wokalista z Jamajki pod namiotem „Colosseu... [więcej »]


Kult grupowy
Kult to zespół. Wbrew przekonaniu sporej części społeczeństwa jest to formacja, która nie składa się tylko z Kazika Staszewskiego. Choć nawet okładka MUZY zdaje się sugerować coś i... [więcej »]


Historia koncertem pisana
W poprzednich dekadach i systemach politycznych październik próbowano ochrzcić miesiącem oszczędzania. Nie udało się. Od pięciu lat mamy nową świecką tradycję – „pomara... [więcej »]


Kult
Kiedy rok temu grali w Lublinie na Juwenaliach, oglądało ich ponad 20 tysięcy ludzi. Czy teraz będzie więcej? Krzysztof „Banan” Banasik jest w Kulcie odpowiedzialny za... [więcej »]


Kilkanaście lat na szczycie – historia zespołu
„Dziennik Bałtycki” 25.10.2001 (ron) Kilkanaście lat na szczycie – historia zespołu Gdy w 1979 r. zafascynowany muzyką punkową licealista Kazik Staszewski wraz... [więcej »]


Trasa całkiem przyjemna
Od trzech tygodni koncertują w polskich miastach. Gdańsk jest jednym z 18 miast, w których od 5 października odbywają się koncerty promujące nową płytę Kultu „Salon Recreati... [więcej »]


"... I zaczęli tańczyć POGO"
O koncercie W poniedziałek 24 września wieczorem mieliśmy przyjemność wziąć udział w koncercie legendarnej grupy rockowej „Kult”, która wystąpiła na hamburskiej scenie... [więcej »]


Występ Kazika w Hamburgu
Na polonijnej scenie muzycznej dzieją się zadziwiające rzeczy ! Paru młodych ludzi, mieszkających nad Łabą na stałe, wraz z niemieckim artystą, Andreasem Tornebergem, realizuje ko... [więcej »]


KULT w ESKULAPIE
KULT w ESKULAPIE PIERWSZA SOBOTA GRUDNIA W piątek przed planowanym koncertem KAZIKA NA ŻYWO okazało się, że zachorował Litza – gitarzysta zespołu. Każdy, kto zetknął się ch... [więcej »]


„Kultu” i Kazika historia krótka
KULT Najpierw była, zawiązana w 1979 roku, formacja o nazwie „Poland”, którą można uznać za praprzodka „Kultu”, przede wszystkim z uwagi na osoby związane ... [więcej »]


Sztandary, ordery, Kult – Urodziny II LO
(fragmenty) Wczoraj należało do uczniów, dziś – do nauczycieli, jutro – do absolwentów. 80-lecie Batorego obchodzone jest z ogromnym rozmachem. Zaczęło się ... ̵... [więcej »]


Kult na dziedzińcu
Juwenalia uniwersyteckie – w sobotę o godz. 19.15 Nie będzie spokoju tego dnia w mieście. Na Polu Mokotowskim dla żaków zagrają najpopularniejsze grupy i wykonawcy, a wieczo... [więcej »]


Swojski Kazik
Zauważyłem, że płyty, których słucham, mogę podzielić na dwie zasadnicze grupy. Pierwsza grupa to płyty, po włączeniu których ograniczam się do słuchania których robię różne fajne... [więcej »]


Wybuch nagłego uczucia
Pomysłodawcą spotkania był Kazik. Uznał, że refren jego piosenki mogła zaśpiewać tylko Violetta Villas, artystka totalna, i nie mylił się. Któż potrafiłby zaśpiewać „Kochaj m... [więcej »]


Tata z Violettą
Na nowej płycie Kultu zatytułowanej „Tata 2” znajdzie się utwór, w którym gościnnie zaśpiewała sama Violetta Villas. To niezwykłe nagranie miało miejsce w ubiegłym tygo... [więcej »]


„Ja Pana Panie KAZIU zapamiętam do końca życia!”
„Ja Pana Panie KAZIU zapamiętam do końca życia!” – usłyszeć takie słowa od kobiety... usłyszeć takie słowa od takiej kobiety... „Pan KAZIU”, najwyraź... [więcej »]


Kult
Sábado de garoa e frio. Apenas oitocentas pessoas aguardam as luzes se apagarem. Todos esperam a primeira apresentação de uma banda de rock do leste europeu no Brasil. A cu... [więcej »]


KULT: WPŁYW CZŁONKÓW NA POWSTANIE I ISTNIENIE ZESPOŁU
UNIWERSYTET ŚLĄSKI W KATOWICACH FILIA W CIESZYNIE WYDZIAŁ ETNOLOGII I NAUK O EUKACJI PEDAGOGIKA: ANIMACJA SPOŁECZNO - KULTURAL... [więcej »]


Daję się ponieść emocjom
- Nie ujawniałem fascynacji zmaganiami na boisku czy ringu, aż w końcu dorosłem i stwierdziłem, że nie można sie kryć z naturalnymi upodobaniami. Może nawet przegiąłem w drugą stro... [więcej »]


Kultywuje
Grzegorz Brzozowicz: Byłem przy narodzinach "Kultu" i wraz z Tomkiem Hornungiem możemy się uważać za ojców chrzestnych zespołu Kazika. Wymyśliłem nazwę, ale zrobiłem to z myślą o n... [więcej »]


Spece od bisów
„Ostatnio niewiele się działo" - mówi Kazik Staszewski, mając na myśli swój Kult. Zapewne dla innego zespołu byłoby to aż nadto... W styczniu Kult zakończył pracę nad kole... [więcej »]


Kanon Kultu
Kult jest dziś bezsprzecznie najpopularniejszym zespołem rockowym w Polsce, jedynym, który nieprzerwanie od 20 lat odnosi artystyczne sukcesy. Przekonał o tym zeszłoroczny "Ostatec... [więcej »]


Kult Kultu
To bodaj najdziwniejszy z liderujących naszemu rockowi zespołów. W końcu nie jest przypadkiem, iż w jednym mieście ("Non Stop" 7/87) na jednej kartce jeden z recenzentów dowodził, ... [więcej »]


Kto kupuje pirackie płyty – ten kutas
"Nie mogę wymagać, by chciał mi podać rękę przyjaciel, któremu zajebałem 50 zł z kredensu. Kto kupuje pirackie płyty ten kutas i niech spierdala - po dwakroć, po trzykroć" - pisze ... [więcej »]


Kult? Kultura? Kulturyści?
W grudniu ubiegłego roku, w warszawskim studio Hard materiał na nową, jedenastą już płytę zarejestrował Kult. „Od czasu. >Mojego wydawcy< to ta nasza pierwsza autorska płyta... [więcej »]


Kulternet
Miłośnicy Kultu i Kazika Staszewskiego mogli obejrzeć ich występ w sieci. W niedzielę i poniedziałek żywiołowy show grupy był transmitowany przez Internet. Na koncercie 28 marca ... [więcej »]


JA TU PRYWATNIE CHCIAŁEM SIE ZGŁOSIĆ
Na temat Kazika S., syna Stanisława, urodzonego w Warszawie trzy dekady temu z okładem, a znanego również jako Kazimierz Przymierz, wypisano już przysłowiowe morze atramentu i powi... [więcej »]


KULT JEST, BYŁ I BĘDZIE
Kazik Staszewski, solista Kultu nazywa Violettę Villas, z którą nagrał piosenkę "Kochaj mnie, a będę twoją", artystką totalną. To określenie z równym powodzeniem odnieść można do p... [więcej »]


RAP OBYWATELSKI
"Sprzedaliśmy swoje piosenki handlarzom i prostytutkom ..." "Kiedy na socjologii odbywały się zebrania Polskiego Towarzystwa Socjologicznego, dość często spod podłogi dochodził ... [więcej »]


ROZSZYFROWANIE - KULT - PANIE WALDKU
muzyka: Kult słowa: Kazik Staszewski Żona pogłaskała mnie po buzi rano Umyłem się pod kranem Pożegnałem uściskiem dziatki maleńkie Szofer wiezie mnie z wdziękiem Czytałem b... [więcej »]


MUZYKA
Dziś o godz. 9.00 wiecz., w klubie Exit (149 Greenpoint Avenue, tel. 718-349-6969) zagra Kult, jeden z tych zespołów, które najlepiej wypadają właśnie na koncertach. Podczas występ... [więcej »]


SZANOWNY PANIE KAZIMIERZU
Nauczyciele muzyki zamiast do filharmonii przyprowadzają swoich uczniów na jego koncerty Przyszli punkowcy i metalowcy, studenci w zadeptanych zamszakach, matki z dziećmi i dzie... [więcej »]


PIĘKNA I BESTIA
W podwarszawskim Sulejówku z czwartku na piątek Violetta Villas nagrywała piosenkę do drugiej płyty „Tata Kazika”. Album wydaje Kazik Staszewski, król rapu w polsce. ... [więcej »]




komentarze i recenzje
dodaj komentarz lub recenzję


xxx 2003-11-14 13:12:58
...będziesz jak stare wino, jak Frank Sinatra, będziemy Cię słuchać do 90. Powiadasz, że są momenty, że czujesz niestosowność tego co robisz -naprawdę niepotrzebnie!




dodaj komentarz lub recenzję

Twoje imię lub pseudonim:



Twój adres e-mail:



  

Treść komentarza lub recenzji:

  zapamiętaj imię lub pseudonim oraz e-mail