komentarze i recenzje
| informacje koncerty społeczność dyskografia multimedia kontakt |
KULT BEZ KITU CZYLI STAWIAM NA BANANARafał KsiężykBrum 1998 (numer 04.1998)Ładnych parę lat minęło od ostatniej autorskiej płyty Kultu. Nowy album „Ostateczny krach systemu korporacji”, nagrany bez wielkich przygotowań, z marszu, jesienią ubiegłego roku, ukarze się lada moment. Dziwna to płyta, raczej zbiór rozstrzelonych stylistycznie piosenek. Brakuje jednorodności i rozmachu „Mojego wydawcy”. Echa starokultowych brzmień to zaledwie część materiału, reszta z powodzeniem mogła znaleźć się na „12 groszach”, czy w repertuarze Kazika Na Żywo. Zdarza się, że Kult gra tak ostro, jak nigdy wcześniej. A do tego jeszcze jazzowy pastisz i góralska stylizacja. Teksty Kazika są mało konkretne, jakby nowe, bardziej abstrakcyjne wariacje na temat swobodnych skojarzeń z piosenki „12 groszy”. Trzeba się będzie długo oswajać z tym materiałem. Wygląda na to, że Kult, jak to z długowiecznymi grupami bywa, stoi na rozdrożu, pozbawiony wyrazistych, konsekwentnych wizji. Co się za tym wszystkim kryje? – Tytuł nowej płyty Kultu i jeden z utworów zainspirowała wypowiedź Jello Biafry z wywiadu dla BRUMU... KAZIK STASZEWSKI: Sprawa jest prosta. Wypowiedzi Biafry jawiły mi się jako lewicowy bełkot kolesia, który mieszka w Stanach i nigdy nie ugryzł z bliska rzeczywistości wynikającej z takich idei. W świetle tego wywiadu Biafra wydał mi się głupi. A najbardziej rozśmieszyło mnie to, gdy pytany o prywatne zajęcia stwierdził, że w wolnych chwilach najbardziej lubi sobie wizualizować ostateczny krach systemu korporacji. Wyobraziłem go sobie rozpartego w fotelu, jak z zamkniętymi oczami oddaje się temu zajęciu. Stąd tytuł i tyle. – Tekst utworu nawiązującego do tej samej wypowiedzi ma charakter rozliczeniowy z dawną legendą? Mówisz tam o „kurwieniu muzyki” – W tym wersie chodziło o sztukę na usługach polityki. Sztuka jest dla mnie czymś, co stoi ponad tym. Może reagować na politykę, ale to inna historia. Całość jak każdy z moich tekstów, to przelot strumienia świadomości z chwili, gdy go pisałem. To przeszłość i szczerze mówiąc nie pamiętam, co wtedy myślałem. W tym momencie mogę mówić z pozycji odbiorcy mojego tekstu. I nie wiem o co mi chodziło. Fakt, że DEAD KENNEDYS to był absolutnie mój kultowy wykonawca. Nie kwestionuję tego, co zrobili. Jako artysta Biafra Jest wielki. W tym wywiadzie uderzyło mnie, że można patrzeć na pewne sprawy w tak naiwny i głupi sposób. – Moje odczucia związane z tym tekstem sprowadzają się do tego, że jest bardzo gorzki i taki ton udziela się innym utworom: „Głupia pizdo”, „Ja to wiem”, „Pan ale który” popartych w dodatku ostrą jak na Kult muzyką... To kolejny, bardziej rozgoryczony etap Twoich artystycznych interakcji z najbliższą rzeczywistością? –Nie to swojego rodzaju wycia w wyniku zetknięcia z otaczających go światem. Jedyna piosenka, która dotyczy sytuacji „tu i teraz” to „Panie Waldku”, odwołująca się do wydarzeń sprzed sześciu lat. Reszta to sprawy ogólniejsze, lub bardziej osobiste. Często jestem szufladkowany jako felietonista polityczny z muzycznym akompaniamentem, a to dlatego, że do moich piosenek podchodzi się wybiórczo. Tymczasem to niewielki procent tego, co piszę i dla mnie na pewno nie najważniejszy. Przykładem nowej jakości tekstu jest „Ja to wiem”. Nieważne jak tam są poszeregowane słowa i co one znaczą, chodzi bardziej o atmosferę skowytu jaka się wytworzyła w tym utworze. Mniej liczy się sens werbalny, bardziej nastrój nieźle współgrający z muzyką. Najbardziej podoba mi się ten utwór w pierwotnej wersji umieszczonej na singlu, gdzie niema jeszcze tekstu i wydobywa się ze mnie nie artykułowany skowyt. To obraz mojej niezgody i zarazem trudności ze znalezieniem się w świecie, który rządzi się obcymi mi na ogół prawami. – Czemu w Waldku wracasz do wydarzeń sprzed sześciu lat? – Inspiracji dostarczył film Jacka Kufirskiego „Nocna zmiana”, zresztą jego sceny znajdą się w teledysku. Poruszył mnie fragment narady u Wałęsy kręcony VHS-em przez jego ekipę. Ci ludzie, liderzy starej opozycji, rozmawiają o dramatycznej sytuacji, w której ważą się losy Polski, a rozmowa jest na takim poziomie, jakby zastanawiali się, co zrobić z pizzą, którą przywieziono przed chwilą. I nagle jeden z takich koleżków, mój rówieśnik, w ciągu paru godzin z zaskoczenia obejmuje jedno z najpoważniejszych stanowisk w tym kraju. Miałem świadomość istnienia pewnych mechanizmów, Ale nie przypuszczałem, że jest to aż tak trywializowane, że, ordynarnie rzecz ujmując, jest to tylko kwestia zajęcia lepszego miejsca przy korycie. – Jakie emocje towarzyszyły spotkaniu Kultu w studiu po tak długiej przerwie od ostatniej autorskiej płyty? – Sesja wynikła raczej przypadkowo. Przynajmniej część z nas miała potrzebę zrobienia czegoś nowego, w sumie od paru lat tłuczemy niemal że identyczne koncerty. To robi się nudne dla nas, nie mówiąc o publiczności. Problemem było zebranie się razem. Pomógł nam przypadek, jesienią ubiegłego roku nie dostaliśmy wiz do Stanów i okazało się, że mamy dwa tygodnie czasu. Nie będę wciskał kitów atmosfera tego spotkania była średnia. Ja czułem potrzebę, żeby akurat wtedy wejść do studia, ale np. Jasiu Grudziński uważał, że to nie pora. Piotrek Morawiec mało udzielał się na próbach i w końcu nie wziął udziału w nagraniach. Płytę zrobiliśmy w pięciu. Jeśli chodzi o sferę muzyczną, to w zasadzie płyta Banana. On przyniósł większość numerów, myślał o aranżacjach, cały czas był obecny w studiu. Razem ze mną i Andrzejem Rewakiem zgrywał materiał. Miałem pomysł taki jak przy „12 groszach” na twórcze nieprzygotowanie. Wtedy się udało – materiał był kończony dopiero w studiu i każdy z muzyków miał wolną rękę. Okazało się że z Kultem nie ma tak ładnie, potrzebne są konkretne zadania muzyczne dla każdego. Dojechali goście, Jasio Zdunek (Arhytmic Perfection) z Bydgoszczy i Feel –X z Kalibra 44... Czasem utwory zaczęły wyglądać zupełnie inaczej, niż zapowiadały się na początku. – To co zbliża ten materiał do „12 groszy” to olbrzymi rozstrzał stylistyczny poszczególnych utworów. Niektóre z nich kojarzą mi się raczej z Twoimi innymi projektami, niż z Kultem. – Tak są utwory, które spokojnie mogłyby trafić do repertuaru Kazika Na Żywo i taki które pasowały by do „12 groszy”. A na „12 groszach” były kultowe piosenki. Łapię się na tym że zupełnie już przestałem zważać na to, jaka stylistyka jest konieczna dla danego kanału mojej twórczości. Myślę, że konsekwencją tego, za rok czy dwa, będzie zlanie się moich dotychczasowych trzech ścieżek twórczości w jedną. – Pod jakim szyldem? Solowym? – Pod solowym? Nie wiem jeszcze. Kiedyś potrzebowałem takich trzech kanałów. Teraz zaczęły się one zlewać ze sobą. I może być tak że, trwanie w nich tylko mąci ludziom w głowach. – Zapowiada się zatem, że to ostatnia płyta Kultu? – Nie wiem. Nie chciałbym składam takiej deklaracji. W takiej chwili mówię o przyszłości na gorąco, nie zastanawiałem się nad tym jak to będzie wyglądać. – Mówiłeś, że w latach 90 Kult zmierza w stronę miejskiego folku, ta atmosfera znikła na tej płycie. – Może kiedyś tak mi się wydawało, że podążamy w określonym kierunku, powiedzmy miejskiego folku. Teraz wszelkie próby systematyzowania czyjejkolwiek twórczości wydają mi się bez sensu, zawsze przychodzi dzień, gdy powstaje coś zupełnie innego od tego, co sobie zakładałeś. I co? Skoro nie pasuje do szufladki, czy trzeba z tego rezygnować? Nie, ciekawiej jest wchodzić we wszelkie te nowe zakręty i zaułki. – Jest jakaś idea scalająca, napędzająca w tej chwili Kult? – Teraz wszyscy czekają na wydanie nowej płyty. Jej nagrywanie pomogło nam znów stać się kapelą. Przynajmniej tej piątce. Atmosfera jest chyba lepsza, niż przed sesją. Rok temu było bardzo źle. Ta płyta pokazała też, że wykrystalizowała się w Kulcie silna osobowość lidera muzycznego w postaci Banana. Odbieram to tak, że ten zespół przestał być zbiorem równych członków, gdzie każdy ma swój głos i wnosi tyle samo, co zawsze było podkreślane. Wyraźnie widać zmiany, każdy z piątki zrobił to co do niego należało, ale byli tacy, którzy nie wnieśli nic ponadto i Banan, który zdecydowanie zaczął przewodzić. Ja ze swej strony akceptuje kolegów takimi jacy są. Moją ideą jest odblokowanie kanałów interakcji pomiędzy nami, przeprowadzeniem terapii przez współuczestnictwo we wspólnym projekcie muzycznym. To ciężka sprawa i jeszcze się nie zakończyła. – Po sukcesie „12 groszy” do kwestii Twojej kariery artystycznej, dołączył sukces finansowy. Brutalnie mówiąc stałeś się kimś, kto dorobił się na muzyce. – Dlaczego brutalnie? Oczywiście, że jestem artystą, który ma walory komercyjne. Nie oburzam się na to. Nie wykluczają się dla mnie pojęcia komercyjności i niezależności. Podoba mi się to, bo nie muszę zajmować się niczym innym, mam dużo czasu i swobodę ruchów. A jedyne sugestie, które dotyczą tego co robię to moje sugestie. Myślenie, że niezależność wyklucza wysoką sprzedaż muzyki jest chore. Oczywiście większość jest takich, którzy szybko tracą niezależność, by zwiększyć swoją sprzedaż. Ale wystarczy spojrzeć trzeźwo i wybrać czy celem jest sprzedać płytę, czy robić to co się chce i co cię zadowala. Jeśli temu co cię zadowala towarzyszy duża sprzedaż, to jest rewelacyjnie. Pewnie że trudno jest przebić się z produktem wartościowym, bo ogólnie rzecz biorąc matolstwo dookoła. – Czy dostrzegasz, że status osoby bogatej zmienia Twoje kontakty z otoczeniem? Dostrzegasz zmiany mentalne w sobie? – Ja ci odpowiem, że nie czuję presji i wpływu pieniądza na mój sposób myślenia, ale podejrzewam, że każdy tak by powiedział. Każdy lubi się wybielać. Trzeba by spytać ludzi, którzy są blisko. Ja czuję tylko, że dopiero w momencie, gdy zacząłem utrzymywać się z grania, po wielu latach zajmowania się muzyką, poczułem pełną wolność tworzenia, pełną dowolność w tym, co robię. Cały czas pracowałem nad stworzeniem sobie takiej sytuacji, że jestem twórcą wolnym. Nie wpadło mi do głowy związanie się z firmą wykupioną przez zachodni koncern, która mogłaby mi zaoferować więcej pod względem promocyjno-marketingowym niż mała firma mojego przyjaciela. Kocham robić to co robię. A zarobki z tej działalności są tylko pochodną tego, co robię. – Czy twoja kariera budzi niekorzystne zespołowo echa w łonie Kultu? – Nie wiem. Koledzy przynajmniej nie dali mi odczuć, że coś takiego ma znaczenie. Bardziej czuję się spętany moją popularnością, bo np. przy okazji nowej płyty Kultu główny ciężar uwagi skupia się na mnie, chociaż zespół to również inni. – Jakie są kulisy Twojego duetu z Nosowską? – Bardzo ją lubię. Podobała mi się płyta „Puk, puk”. Kiedy najnormalniej poprosiła mnie o zaśpiewanie w tej piosence, zgodziłem się. Bez żadnej filozofii. – Miałeś możliwość ingerencji w swą część tekstu „Zoila”? – Tekst jest jej. Dostałem go i zaśpiewałem. A potem powiedziała mi o kim mowa. Sens przemówił do mnie po fakcie, bo wcześniej myślałem tylko o tym, jak to zaśpiewać. – To zaskoczenie, gdy dwójka artystów raczej rozpieszczanych przez krytykę śpiewa o tym, jak ona jest jadowita. Czy nie bardziej bolesne jest to, ilu jest dziennikarzy pasywnych, ograniczonych, nieposzukujących. Przykład z Twojego podwórka – jaka część sporej uwagi towarzyszącej „12 groszom” spadła na wydany równocześnie ciekawszy, choćby przez swoją wyjątkowość, album nagrany przez Arhytmic Perfection... – Dawno przestałem się przejmować tym co o mnie piszą, a Kasia z tego co wiem reaguje na takie wypowiedzi emocjonalne. Kim jest krytyk muzyczny? Neguję potrzebę istnienia kogoś takiego. Sztuka powinna być odbierana tylko subiektywnie i wulgaryzując sprawę sprowadzona do kategorii podoba się, czy nie. Każdy ma prawo wyrazić opinię. Chore jest tylko uleganie takim opiniom. Ogólnie rozkład głupoty w społeczeństwie jest taki, że jest jej więcej i grupa krytyków muzycznych nie wymyka się z tej prawidłowości. Większość jest mdła i nijaka. Masz rację, że dużo bardziej nie twórcze i wkurwiające jest to, gdy nie czujesz, że dziennikarz artykułuje swoją pasję, tylko robi to, bo to akurat jego praca i pracę tę trzeba na tyle szanować, aby np. nie narazić się perkusiście danego zespołu Dupa. Nasze środowisko muzyczne niestety nie rozgranicza tego, co myślisz o człowieku jako o nim samym, a co o jego muzyce. Poza tym ogromna ilość propozycji nie przyjdzie do ciebie, są płyty których trzeba szukać, a po co, skoro można iść na bankiet Sony Music? – Zmierzając do finału chciałem powrócić do wywiadu z Biafrą. Pytaliśmy go o to, co zrobiłby w roli prezydenta. Zebrałeś wielki kapitał zaufania, czy nie masz ochoty, by go spożytkować w kapitale politycznym? – Nie sądzę bym był na tyle silny, aby stanąć okoniem mechanizmom, którymi rządzi się arena polityczna. Podobałoby mi się. W latach 70 był we Francji komik Colouche, który wystartował w wyborach prezydenckich, tylko po to, aby zdezawuować tamtejszy prezydencki system wyborczy. Jego program zakładał, że co by się nie działo rezygnuje po pierwszej turze. Był trzeci, czy czwarty. Cos takiego mi się podobało, uczestniczenie w działaniach politycznych na zasadzie happeningu. Absolutne zironizowanie i zrzucenie maski powagi, która jest przypisana polityce. Dzięki niej ludzie myślą, że kolesie z rządu są mądrzejsi od nich, a nie są, jeśli już to bardziej cwani i bezczelni. Ale to daleka przyszłość, jak zdrowie dopisze. | wyszukiwanie
według źródła
Zobacz artykuły, wywiady i recenzje na temat Kultu, Kazika i KNŻ z następujących źródeł:
Alej jaja (1) B1 (1) Bizz (1) BRAVO (1) Brum (18) Bstok.pl (1) Cogito (2) Dziennik Bałtycki (5) Dziennik Wschodni (1) Express Wieczorny (2) Fakt (1) forum KKK (1) Gazeta - Dziennik Polonii w Kanadzie (1) Gazeta Braniewska (1) Gazeta Krakowska (1) Gazeta Łódzka (1) Gazeta Na Pomorzu (1) Gazeta Olsztyńska (3) Gazeta Poznańska (1) Gazeta Wyborcza (21) Gazeta Wyborcza (Częstochowa) (1) Gazeta Wyborcza (Kraków) (1) Gazeta Wyborcza (Olsztyn) (1) Gazeta Wyborcza (Poznań) (1) Gazeta Wyborcza (Szczecin) (1) Gazeta Wyborcza (Wrocław) (2) Gazeta Wyborcza - Dolnośląska (1) Gazeta Wyborcza Sport (1) Gentleman (1) Gitara i Bas (1) Głos Szczeciński (1) Halo (1) Halsky Entertainment ;) (1) Ilustrowany Kurier Terenowy (2) Impuls (1) in vitro (1) Insider (1) Klan (1) Kulisy (3) Kurier (1) Kurier Lubelski (1) Kurier Polski (1) Kurier Poranny (2) Kurier Tygodnik Południowo-Zachodni (1) Machina (18) Metropol (2) Muza (3) Nasza Legia (2) Non Stop (4) Nowe Państwo (1) Nowości (1) Nowy Dziennik (6) Nowy Dziennik N.Y. (1) Nuta.pl (5) Obserwacje (2) Onet.pl (2) ORGAN (1) Ozon (1) PC World Computer Special (2) Playboy (1) PolEcho (1) Polityka (1) PRACA PROSEMINARYJNA - WSTĘPNA (1) Przegląd Sportowy (1) Przegląd Świętokrzyski (1) Przekrój (2) Radio Bis (1) Reset (1) Rock Szok (1) Rzeczpospolita (7) Słowo Ludu (1) Słowo Polskie (2) Super Express (15) Super Express – Pilot Olsztyński (1) Super Express - Pilot Olsztyński (2) Sztandar (1) Sztandar Młodych (2) Śruba (1) taz Hamburg (1) Temi (2) Teraz Rock (6) The Warsaw Voice (1) trojmiasto.pl (1) TU (1) TV Pilot (1) Twój Styl (1) Tygodnik Nowosądecki (2) Tylko Rock (52) Ultraszmata (3) Voice (1) Wprost (2) www.nuta.pl (1) www.racjonalista.pl (1) www.YoYo.pl (1) Wysokie Obcasy (2) XL (9) Zwierciadło (2) Życie (6) Życie na Gorąco (1) Życie Warszawy (2)
Przeciw formie i normie
Żyją we własnym świecie, inaczej niż wszyscy się noszą, za nic mają schematy, granice, stereotypy. Odmieńcy, nonkonformiści, dziwacy. Budzą nasze zdziwienie, a bywa, że i oburzenie... [więcej »] Zagra Kult W niedzielę o godz. 19 w klubie Come In Będzie można posłuchać znanych starych przebojów grupy, a takie najnowszych piosenek, przygotowanych z myślą o kolejnej płycie zespołu. A w... [więcej »] Kultowe przeboje w pomarańczowym kolorze Zespół Kult z charyzmatycznym liderem Kazikiem Staszewskim wystąpi w niedzielę (5 października) o godz. 19 w olsztyńskim klubie Come In. Będzie to przekrojowy koncert całej twórczo... [więcej »] Październik z Kultem Koncertem w Olsztynie niekwestionowana gwiazda polskiej muzyki rockowej – grupa Kult rozpoczyna swą piątą trasę październikową. Występ odbedzie się w niedzielę o godz. 19 w k... [więcej »] Kazik na Żywo Wygraj jedno z zaproszeń Już za kilka dni w toruńskiej „Od Nowie” wystąpi grupa Kazik na Żywo (oczywiście z Kazikiem Staszewskim na czele). I tym koncertem klub kończy... [więcej »] Kult zagra w „Gwincie” Kiedy pada pytanie o najlepszy polski zespół wiele osób odpowiada bez wahania - Kult. Grają już dwie dekady, wśród swoich fanów mają zarówno szesnasto, jak i czterdziestolatków. I ... [więcej »] Kult w formie Niemal trzygodzinny koncert, w tym 7 bisów w Jarocinie, to chyba najlepsza wizytówka popularności , jaką cieszy się obecnie zespół KULT. Historia Kultu sięga roku 1982. Wtedy n... [więcej »] Czub, rura i pióra W środę na PPA, w dyscyplinie "śpiewanie Weilla", Kazik Staszewski pokonał przez nokaut występujące przed nim artystki. Głównym koncertem PPA, biorąc pod uwagę rozmach i milenijn... [więcej »] Kult? Kultura? Kulturyści? W grudniu ubiegłego roku, w warszawskim studio Hard materiał na nową, jedenastą już płytę zarejestrował KULT. „Od czasu. >Mojego wydawcy< to ta nasza pierwsza autorska płyta.... [więcej »] Piękni dwudziestoletni Kult – najsłynniejsza formacja Kazika Staszewskiego – koncertuje już 20 lat. W czwartek zagra w Stodole. W 1979 r. Kazik Staszewski założył Poland. Trzy lata później p... [więcej »] (I Zlot młodzieży Cynicznej Ery Atomowej "Nowa Scena") Gdańska Scena Alternatywna po raz pierwszy dała o sobie znać podczas sesji wyjazdowej na ubiegłorocznym "Poza Kontrolą" w Rivierze-Remont. Animator całego ruchu - Waldek Rudziecki ... [więcej »] Kultowy magnetyzm Duszniki Zdrój – cztery godziny z Kazikiem W Polsce nikt już nie gra czterogodzinnych koncertów. Nikt poza Kultem. To także jedna z niewielu formacji, które dziś w czasie kr... [więcej »] (List do redakcji – Radom KULT) 29 stycznia, dzień, na który czekałam od 4 lat. Koncert zapowiadany był już od początku wakacji, ale były to tylko plotki i nagle, gdy każdy stracił nadzieję, do Radomia przyjechał... [więcej »] Grupa Kult zagra dziś w klubie Stodoła – Industrialny poligon Po lutowych koncertach w Dublinie Kult rozpoczyna drugi etap trasy promującej album „Poligono Industrial”. Wydany w grudniu ubiegłego roku krążek, nad którym zespół pr... [więcej »] Kto próbował w 06? W roku 2001 minęło czterdzieści pięć lat od powstania Centralnego Klubu Studentów Politechniki Warszawskiej "Stodoła”. Jego lokalizacja zmieniała się aż pięciokrotnie. W obec... [więcej »] Kult 28 października 2001, Torwar, Warszawa Czegoś takiego dawno nie byto. Polski zespół przyciągnął na swój koncert ładnych kilka tysięcy osób, grając w pojedynkę i nie na darmowym fe... [więcej »] Kult „XL” 1999 Goran Cziwotioff Kult 17.01.1999, „Stodoła”, Warszawa Od „Baranka” się zaczęło i na „Baranku” się skończyło. Wbrew tem... [więcej »] Powrót Mechagodzilli – Kult Stodoła, Warszawa, 24 maja 1998 Bardzo łatwo było ostatnio zakwalifikować Kult jako kolejny zespół etatowo obsługujący imprezy plenerowe z cyklu piwo-kiełbaska-baloniki. Takie spę... [więcej »] W „Słowianinie” - Kultowe przeboje Mamy dobrą wiadomość dla fanów grupy Kult i jej lidera Kazika Staszewskiego – zespół wystąpi w najbliższy poniedziałek (o godz. 19) w szczecińskim klubie „SłowianinR... [więcej »] Kultowa decyzja Urząd Miasta. Będzie koncert na stadionie Włókniarza! Zespół Kult zagra jednak w piątek na stadionie Włókniarza, ale na koncercie nie będzie piwa. Po proteście fanów zespołu, mias... [więcej »] Kultowa Stodoła „Super Express” 15.01.1999 KWIATEK, SAW Kultowa Stodoła – Poznaliśmy się z Kazikiem na giełdzie płytowej na Wolumenie w 1978 roku. Cztery lata później powstał ... [więcej »] Pożegnania Andrzej „Szczota” Szymańczak. Perkusista Kultu. Zmarł nagle w Wielkanoc, przeżył 30 lat. Zdjęcie zespołu na okładkę tej „Machiny” zostało wykonane na 6 dni ... [więcej »] Kult na Greenpoincie „Nowy Dziennik” N.Y. 19.11.1997 W niedzielę Kazik Staszewski z grupą KULT wystąpili w Polskim Domu Narodowym na Greenpoincie. Na koncert przybyto pół tysiąca wielbicie... [więcej »] Rockowe granie na urodziny - Kultowa dwudziestka Dziś (25 października) o godz. 18.30 w klubie Come In zagra zespół Kult. W tym roku grupa Kazika Staszewskiego obchodzi 20-lecie istnienia na polskiej scenie muzycznej. Na zdomino... [więcej »] Między Kultem a Shaggym Między Kultem a Shaggym wybierać będą w niedzielę amatorzy słuchania muzyki na żywo. Zespół polski wystąpi w „Stodole”, wokalista z Jamajki pod namiotem „Colosseu... [więcej »] Kult grupowy Kult to zespół. Wbrew przekonaniu sporej części społeczeństwa jest to formacja, która nie składa się tylko z Kazika Staszewskiego. Choć nawet okładka MUZY zdaje się sugerować coś i... [więcej »] Historia koncertem pisana W poprzednich dekadach i systemach politycznych październik próbowano ochrzcić miesiącem oszczędzania. Nie udało się. Od pięciu lat mamy nową świecką tradycję – „pomara... [więcej »] Kult Kiedy rok temu grali w Lublinie na Juwenaliach, oglądało ich ponad 20 tysięcy ludzi. Czy teraz będzie więcej? Krzysztof „Banan” Banasik jest w Kulcie odpowiedzialny za... [więcej »] Kilkanaście lat na szczycie – historia zespołu „Dziennik Bałtycki” 25.10.2001 (ron) Kilkanaście lat na szczycie – historia zespołu Gdy w 1979 r. zafascynowany muzyką punkową licealista Kazik Staszewski wraz... [więcej »] Trasa całkiem przyjemna Od trzech tygodni koncertują w polskich miastach. Gdańsk jest jednym z 18 miast, w których od 5 października odbywają się koncerty promujące nową płytę Kultu „Salon Recreati... [więcej »] "... I zaczęli tańczyć POGO" O koncercie W poniedziałek 24 września wieczorem mieliśmy przyjemność wziąć udział w koncercie legendarnej grupy rockowej „Kult”, która wystąpiła na hamburskiej scenie... [więcej »] Występ Kazika w Hamburgu Na polonijnej scenie muzycznej dzieją się zadziwiające rzeczy ! Paru młodych ludzi, mieszkających nad Łabą na stałe, wraz z niemieckim artystą, Andreasem Tornebergem, realizuje ko... [więcej »] KULT w ESKULAPIE KULT w ESKULAPIE PIERWSZA SOBOTA GRUDNIA W piątek przed planowanym koncertem KAZIKA NA ŻYWO okazało się, że zachorował Litza – gitarzysta zespołu. Każdy, kto zetknął się ch... [więcej »] „Kultu” i Kazika historia krótka KULT Najpierw była, zawiązana w 1979 roku, formacja o nazwie „Poland”, którą można uznać za praprzodka „Kultu”, przede wszystkim z uwagi na osoby związane ... [więcej »] Sztandary, ordery, Kult – Urodziny II LO (fragmenty) Wczoraj należało do uczniów, dziś – do nauczycieli, jutro – do absolwentów. 80-lecie Batorego obchodzone jest z ogromnym rozmachem. Zaczęło się ... ̵... [więcej »] Kult na dziedzińcu Juwenalia uniwersyteckie – w sobotę o godz. 19.15 Nie będzie spokoju tego dnia w mieście. Na Polu Mokotowskim dla żaków zagrają najpopularniejsze grupy i wykonawcy, a wieczo... [więcej »] Swojski Kazik Zauważyłem, że płyty, których słucham, mogę podzielić na dwie zasadnicze grupy. Pierwsza grupa to płyty, po włączeniu których ograniczam się do słuchania których robię różne fajne... [więcej »] Wybuch nagłego uczucia Pomysłodawcą spotkania był Kazik. Uznał, że refren jego piosenki mogła zaśpiewać tylko Violetta Villas, artystka totalna, i nie mylił się. Któż potrafiłby zaśpiewać „Kochaj m... [więcej »] Tata z Violettą Na nowej płycie Kultu zatytułowanej „Tata 2” znajdzie się utwór, w którym gościnnie zaśpiewała sama Violetta Villas. To niezwykłe nagranie miało miejsce w ubiegłym tygo... [więcej »] „Ja Pana Panie KAZIU zapamiętam do końca życia!” „Ja Pana Panie KAZIU zapamiętam do końca życia!” – usłyszeć takie słowa od kobiety... usłyszeć takie słowa od takiej kobiety... „Pan KAZIU”, najwyraź... [więcej »] Kult Sábado de garoa e frio. Apenas oitocentas pessoas aguardam as luzes se apagarem. Todos esperam a primeira apresentação de uma banda de rock do leste europeu no Brasil. A cu... [więcej »] KULT: WPŁYW CZŁONKÓW NA POWSTANIE I ISTNIENIE ZESPOŁU UNIWERSYTET ŚLĄSKI W KATOWICACH FILIA W CIESZYNIE WYDZIAŁ ETNOLOGII I NAUK O EUKACJI PEDAGOGIKA: ANIMACJA SPOŁECZNO - KULTURAL... [więcej »] Daję się ponieść emocjom - Nie ujawniałem fascynacji zmaganiami na boisku czy ringu, aż w końcu dorosłem i stwierdziłem, że nie można sie kryć z naturalnymi upodobaniami. Może nawet przegiąłem w drugą stro... [więcej »] Kultywuje Grzegorz Brzozowicz: Byłem przy narodzinach "Kultu" i wraz z Tomkiem Hornungiem możemy się uważać za ojców chrzestnych zespołu Kazika. Wymyśliłem nazwę, ale zrobiłem to z myślą o n... [więcej »] Spece od bisów „Ostatnio niewiele się działo" - mówi Kazik Staszewski, mając na myśli swój Kult. Zapewne dla innego zespołu byłoby to aż nadto... W styczniu Kult zakończył pracę nad kole... [więcej »] Kanon Kultu Kult jest dziś bezsprzecznie najpopularniejszym zespołem rockowym w Polsce, jedynym, który nieprzerwanie od 20 lat odnosi artystyczne sukcesy. Przekonał o tym zeszłoroczny "Ostatec... [więcej »] Kult Kultu To bodaj najdziwniejszy z liderujących naszemu rockowi zespołów. W końcu nie jest przypadkiem, iż w jednym mieście ("Non Stop" 7/87) na jednej kartce jeden z recenzentów dowodził, ... [więcej »] Kto kupuje pirackie płyty – ten kutas "Nie mogę wymagać, by chciał mi podać rękę przyjaciel, któremu zajebałem 50 zł z kredensu. Kto kupuje pirackie płyty ten kutas i niech spierdala - po dwakroć, po trzykroć" - pisze ... [więcej »] Kult? Kultura? Kulturyści? W grudniu ubiegłego roku, w warszawskim studio Hard materiał na nową, jedenastą już płytę zarejestrował Kult. „Od czasu. >Mojego wydawcy< to ta nasza pierwsza autorska płyta... [więcej »] Kulternet Miłośnicy Kultu i Kazika Staszewskiego mogli obejrzeć ich występ w sieci. W niedzielę i poniedziałek żywiołowy show grupy był transmitowany przez Internet. Na koncercie 28 marca ... [więcej »] JA TU PRYWATNIE CHCIAŁEM SIE ZGŁOSIĆ Na temat Kazika S., syna Stanisława, urodzonego w Warszawie trzy dekady temu z okładem, a znanego również jako Kazimierz Przymierz, wypisano już przysłowiowe morze atramentu i powi... [więcej »] KULT JEST, BYŁ I BĘDZIE Kazik Staszewski, solista Kultu nazywa Violettę Villas, z którą nagrał piosenkę "Kochaj mnie, a będę twoją", artystką totalną. To określenie z równym powodzeniem odnieść można do p... [więcej »] RAP OBYWATELSKI "Sprzedaliśmy swoje piosenki handlarzom i prostytutkom ..." "Kiedy na socjologii odbywały się zebrania Polskiego Towarzystwa Socjologicznego, dość często spod podłogi dochodził ... [więcej »] ROZSZYFROWANIE - KULT - PANIE WALDKU muzyka: Kult słowa: Kazik Staszewski Żona pogłaskała mnie po buzi rano Umyłem się pod kranem Pożegnałem uściskiem dziatki maleńkie Szofer wiezie mnie z wdziękiem Czytałem b... [więcej »] MUZYKA Dziś o godz. 9.00 wiecz., w klubie Exit (149 Greenpoint Avenue, tel. 718-349-6969) zagra Kult, jeden z tych zespołów, które najlepiej wypadają właśnie na koncertach. Podczas występ... [więcej »] SZANOWNY PANIE KAZIMIERZU Nauczyciele muzyki zamiast do filharmonii przyprowadzają swoich uczniów na jego koncerty Przyszli punkowcy i metalowcy, studenci w zadeptanych zamszakach, matki z dziećmi i dzie... [więcej »] PIĘKNA I BESTIA W podwarszawskim Sulejówku z czwartku na piątek Violetta Villas nagrywała piosenkę do drugiej płyty „Tata Kazika”. Album wydaje Kazik Staszewski, król rapu w polsce. ... [więcej »] |