Jeśli zamierzasz wykorzystać publicznie jakiekolwiek informacje lub materiały z tej strony - zapytaj o zgodę

Polak zaszczuty

Jarosław Ważny

2009-07-20


Polak zaszczuty


Wyczytałem niedawno w tygodniku lokalnym, że w miejscowości w której mieszkam zdarzył się napad na bank. Bandyta w biały dzień wszedł do małej filii jednego z dużych banków, wymierzył z pistoletu do kasjerki, i ukradł 6 tysięcy złotych. Przy okazji sterroryzował ludność okoliczną, która na swoje nieszczęście załatwiała wówczas w banku swoje sprawunki. Sprawcy rzecz jasna nie ujęto do dziś, i przez wzgląd na swój wrodzony pesymizm skłamałbym, gdybym napisał, że mam nadzieję iż niebawem to nastąpi lub tym bardziej, że to oburzające. Konsekwencja w myśleniu i pisaniu nie pozwala mi bowiem stwierdzić nic innego, jak tylko, że…to jest Polska…niestety.


Chwilę po napadzie, na miejscu pojawiła się lokalna telewizja. Według relacji dziennikarzy, bandyta odjechał przez nikogo nie niepokojony samochodem w swoją stronę. Policja co prawda natychmiast zarządziła blokady, ale na nic się to zdało. Podobno w akcję pościgową zaangażowano także policyjny śmigłowiec, ale ten też nic nie zwojował. Facet ukradł 6 tysięcy w małej miejscowości, a polskie państwo angażując w ujęcie sprawcy środki większe-równe zrabowanej sumie, po raz enty udowadnia mi, że jest kompletnie niewydolne. Ludzie nie mogą czuć się bezpieczni, kiedy państwo nie radzi sobie z powiatowym złodziejem, nie wspominając o prawdziwych grubych rybach. Państwo polskie z całym swym garbem możliwości administracyjnych i środkami przymusu, jawi mi się jako zmurszały pień, który w kupie trzyma tylko wewnętrzna próchnica. Pień nie rozpada się, bo próchnica zżera od środka fundamenty, ściany, okna, drzwi i trzewia, a kiedy nie będzie co zżerać, wylezie na zewnątrz, i zacznie trawić fasady i elewację. Ale wtedy będzie już za późno żeby cokolwiek uratować. Zdrowy rozsądek każe myśleć, że jeden złodziej nie zatrzęsie polską państwowością, ale znacie teorie, że ruch skrzydeł motyla w Ameryce itd. Obywatele żyjący w państwie niewydolnym i nieudolnym z wolna popadają w nieufność wobec niego, i poczynają wątpić w sens współpracy na rzecz wspólnego dobra. Nieufność ludzi do państwa i jego organów przechodzi w nieufność wobec innych, im podobnych-zaszczutych obywateli. Widząc, że podatki które płacą, a za które mają prawo czuć się bezpieczni utrzymując państwowy aparat represji, ludzie zaszczuwają się-jedni na drugich. Łażą po ulicach, i w mijanym przechodniu zamiast brata i siostry, widzą złodzieja, który dybie na ich pobory. Chodząc ulicami, spotykam na swojej drodze coraz więcej ludzi, żyjących w atmosferze takiej dziwnej zatęchłości, zaszczucia, i niepewności. Kiedy ci ludzie mówią mi o swoim życiu, można odnieść wrażenie, że czegoś się boją. I nie idzie nawet o to, że boją się niepewności jutra, to też, ale między zdaniami które wypowiadają, unosi się dziwny posmród lęku, że to co robią, jest na cenzurowanym; że państwo w którym żyją, patrzy na nich jak na potencjalnych złodziei i kłamców. Mimo że nie mają sobie nic do zarzucenia, są uczciwi i legalistycznie w większości podchodzą do państwowych nakazów, państwo nie pozwala im myśleć o sobie jak o obywatelach, a raczej jak o petentach. Trudno wypisać się z takiego państwa, bo umowy zawierane między państwem a obywatelem działają raczej w jedną stronę. To państwo wymaga, każe, i żąda. A obywatel może co najwyżej zżymać się i płacić. Teoretycznie są jakieś tam sądy arbitrażowe, ale kto rozsądny ma czas i chęci handryczyć się z własnym państwem po sądach. Swego czasu modne było nawoływanie do obywatelskiego nieposłuszeństwa, ale w praktyce takie nieposłuszeństwo pozostaje tylko na papierze i na ustach ludowych trybunów.


Miło jest mieszkać w domu, w którym można się czuć jak u siebie. O dzisiejszej Polsce trudno to powiedzieć. Bo jakże nazwać swoim kraj, w którym nie można czuć się bezpiecznym. A daję głowę, że ci w banku bezpiecznie się nie czuli. Nie czuję się bezpieczny także ja, wracając późną nocą do mieszkania. Nie jest to bynajmniej odkrycie wiekopomne, ani właściwe obecnemu tylko czasowi. Owo niebezpieczeństwo o którym tu dziś piszę ma jednak moim zdaniem jakiś ukryty sens, dodatkowe dno, które jeszcze bardziej je w człowieku pogłębia.


Różnorodne kryzysy, w tym kryzys światowej finansjery który pośrednio lub bezpośrednio dotyka większość z nas, niosą ze sobą strach. I to chyba ten strach-atawistyczny, permanentna myśl wisząca nad głową jak topór, wypełnia szarzyznę polskich osiedli. To podświadomy lęk przed niewiadomo czym, czyni z nadchodzącego z naprzeciwka faceta-gwałciciela, pijanego lumpa zamienia w naszych jaźniach w zabójcę. Tam gdzie pojawia się wiatr takiego strachu, który wieje pośród ludzi i napawa ich jeszcze większym lękiem, państwo winno pokazywać swoim podwładnym, że stoi na starzy nie tyle finansowej płynności i deficytu-to też-ale głównie, na straży ich domów i obejścia. Kryzysy najsamprzód biją w biedotę i margines, a ten, żeby nie paść z głodu pójdzie grabić i mordować, tych co mają więcej. Nie napadnie na willę oligarchy, bo go przegoni ochrona. Zacznie zabierać tym zza płota, bo ich nie stać na ochroniarzy. Kiedy margines dostrzeże, że państwo ma w dupie bezpieczeństwo tych zwyczajnych Polaczków których margines okrada, poczuje się totalnie bezkarnie, i sięgnie po jeszcze więcej. Niechcący zaczynam powoli zauważać niebezpieczne symptomy takiego postępowania. Odganiam od siebie ten zaszczuty świat, ale on jebany wyłazi z każdej wyrwy w chodniku, zza kiosku z gazetami, spod warzywniaka. Warto by pomyśleć nad tym, co zrobić, żeby Polacy do reszty się nie znienawidzili. Bo przynajmniej ja chciałbym tu jeszcze trochę pożyć.


JW

 
SYMETRIA
Bardzo nie lubię zimy, ale to bardzo. Każdego dnia, kiedy muszę wyjść z domu, najsamprzód biję się co najmniej kwadrans z myślami, czy w ogóle mi się to opłaca, i czy faktycznie is... [więcej »]


Pornoloteria
Jak się ogląda za dużo pornosów, to Bozia rozum odbiera! Autorem tej złotej myśli jest ksiądz, który uczył mnie kiedyś religii w szkole podstawowej. Powiedział tak do mojego kolegi... [więcej »]


ANTY-DEBIL
Na najbliższy czas Wy, którzy czytacie te teksty, i którzy, jak mniemam, we wspaniałej swej większości odwiedzacie forum na tej stronie, deliberując przy okazji na wiele tematów, m... [więcej »]


BIEDA POLSKA cz.5 - BIDUL
Nie wiem, jak można pomieścić tyle miłości w takim małym serduszku. Nie wiem, jak można tak kochać, żeby wybaczać najgorsze bezeceństwa doznane od najbliższych potencjalnie osób. P... [więcej »]


Dlaczego wciąż warto słuchać Wałęsy…
Po fali krytyki, która przetoczyła się po płatnych wystąpieniach Lecha Wałęsy na dwóch kongresach partii Libertas, były prezydent zapowiedział, że rocznicę wyborów 4 czerwca spędzi... [więcej »]


Piękna nasza Polska cała…
Czytam sobie ostatnio w autobusie w drodze do pracy książkę Kazimierza Koźniewskiego pt. „Piątka z ulicy Barskiej”. Kiedyś ją już czytałem, a że nie miałem ostatnio żad... [więcej »]


WKURW
Tak się zastanawiam, czy to przez tę niekończącą się zimę, czy kryzys, czy ślamazarność elit polskich, czy może przez wszystko po trochu, czuję pod skórą, że kraj nadwiślański lezi... [więcej »]


BIEDA POLSKA –cz. 4– SPIRIT OF ‘89
W ogólnopolskim dzienniku „Dziennik” przeczytałem niedawno tekst o pokoleniu 89. Sporo już naczytałem się tekstów o różnej maści pokoleniach, ot choćby warto przypomnie... [więcej »]


Kot przystankowy
Na przystanku autobusowym w pewnej miejscowości przesiaduje sobie kot. Jest szarobury; duży i gruby. Przychodzi kiedy chce, wtula się w kąt wiaty i tak sobie siedzi. Pierwszy raz p... [więcej »]


BIEDA POLSKA cz.3 – ZAWIŚĆ
- A ostatnio, w poniedziałek, wyobraź sobie taką akcję; przychodzi do nas mamusia z teściem i mówi, że byli na zakupach w Tesco chyba, i że zrobili zakupy za tam 200 czy 300 złotyc... [więcej »]


BIEDA POLSKA cz. 2 – KOBIETA SAMOTNA
Widać że jest już bardzo zmęczona, chociaż według metryki ma ledwie ponad trzydziestkę. Wygląda trochę jakby piła, ale, chociaż może czasem i chciałaby się napić, nie stać jej na t... [więcej »]


BIEDA POLSKA - cz.1 - BILET
Tym tekstem chciałbym rozpocząć cykl portretów różnych postaci, które spotykam ostatnio na swojej drodze, a które łączy to, że szalenie podobają mi się ich opowieści. Niestety, bar... [więcej »]


"No time for loosers...”
Fredy Merkury śpiewał kiedyś, że nie czas na zawracanie sobie głowy przegranymi, kiedy do stołu ucztować siadają mistrzowie. Numer o którym mowa podbił świat, i większości jego mie... [więcej »]


Podwórko
O tym jak łatwo łamie się szczęka, przekonał się niedawno człowiek popołudniową porą, w centrum Warszawy na jednym z podwórek. O tym, że można bezkarnie pluć na ludzi i łamać im sz... [więcej »]


Wakacyjna impotencja
Nie wiem czy to przypadłość dotykająca co bardziej leniwych Polaków, czy też większość z moich rodaków na nią cierpi, ale ogarnęła mnie ostatnimi czasy jakaś trudna do zwalczenia i... [więcej »]


Benek Martyniuk
Na moim podwórku było dwóch dobrych kumpli. Poznałem ich jak miałem 10 lat. Przeprowadzili się, kiedy ich starzy nie wyrabiali z kasą na opłaty w metropolii, i postanowili się prz... [więcej »]


Menel z Kołobrzegu
Jeśli nie lubisz swojego pracodawcy albo swojej pracy to masz dwa wyjścia. Albo rzucasz ją w cholerę, albo zagryzasz zęby i robisz swoje, puszczając mimo uszu wszystkie joby które ... [więcej »]


Rynsztok
Szedł sobie ulicą menel, przewracał się, podnosił, w końcu upadł na twarz w rynsztok, którym płynęło całe gówno tego miasta. Więcej się nie podniósł. Zostawił w rynsztoku resztkę ż... [więcej »]


Bigos, czapka i wstyd
Najbardziej nie lubię, a może nawet nie tyle nie lubię, co nie mogę przeboleć płaczu małego dziecka. Kiedy mały dzieciak płacze, to nie wiem co zrobić z oczami, i samemu chce mi si... [więcej »]




komentarze i recenzje
dodaj komentarz lub recenzję


wow 2009-07-22 09:36:01
Ale odkrycie chłopie to Ty nie wiesz gdzie żyjesz??? hehe


wana15 2009-08-08 02:16:28
taak,też to zauważyłam, że dziwny jest ten kraj i... wyjechałam; wierzę w demokrację obywatelską ,i Zyczyłabym jej sobie w Polsce, ale musimy wychować nowe pokolenie, bo to stare gnije i zaraża innych; i wierzę ,że trzepot motyla za oceanem... :)




dodaj komentarz lub recenzję

Twoje imię lub pseudonim:



Twój adres e-mail:



  

Treść komentarza lub recenzji:

  zapamiętaj imię lub pseudonim oraz e-mail