Jeśli zamierzasz wykorzystać publicznie jakiekolwiek informacje lub materiały z tej strony - zapytaj o zgodę

Pornoloteria

Jarosław Ważny

2009-11-18


Jak się ogląda za dużo pornosów, to Bozia rozum odbiera! Autorem tej złotej myśli jest ksiądz, który uczył mnie kiedyś religii w szkole podstawowej. Powiedział tak do mojego kolegi, który w czasach później podstawówki był mistrzem świata w waleniu gruchy pod niemieckie sado-maso. Przynosił do szkoły takie rzeczy, żeśmy z kumplami nie wierzyli, że coś takiego jest fizycznie wykonalne. Wspominałem parę dni temu ze znajomym szkolne lata, i tak się nam zeszło na tego od niemieckich pornoli. Pewnie i tak mi nie uwierzycie, ale tak mnie te wspominki szkolne rozczuliły, że przypomniał mi się jeden z filmów niemieckiej produkcji, które nam rzeczony pornoamator po lekcjach wyświetlał, i postanowiłem go w necie odnaleźć, aby raz jeszcze przeżyć szok w wydaniu atletów z NRD. Com wpisał poszukiwane frazy w popularnej wyszukiwarce, na raz ujrzałem całe dziesiątki stron, a w nich tony nagich ciał z prąciami i bez, w różnorakich konfiguracjach. Wśród tych wynaturzonych najczęściej pozycji i adresów, odnalazłem też kilka naszych polskich, przaśnych chłopaków i dziewczyn, którzy jeżdżą po kraju, inscenizując krótkie amatorskie pornole. Ameryki pewnie nie odkryłem, bo o podrywaczach, podrywaczkach i innych ich pokroju ruchajłach co nie bądź wcześniej słyszałem. Tym razem jednak eksploracja owa poszerzyła moje horyzonty m.in. o stronę „masturbacja.pl”, która reklamuje się jako najlepsza witryna „do walenia konia”. Smieszno i straszno na raz się mi zrobiło. Smieszno, bo jak tu się nie śmiać z takiej reklamy. Straszno, bo pomyślałem sobie, że mój mały brat, który w necie gra w gierki i oglądy klipy na Youtubie za namową kumpli albo z czystego przypadku, wejdzie na podobną stronę, na której koń uprawia seks z kobietą. Po tej przykrej konstatacji, przyszła mi zaraz do głowy kolejna, może nawet gorsza. Państwo polskie, mając na uwadze dobro swych obywateli, postanowiło ostatnio zlikwidować, a przynajmniej poważnie ograniczyć, dostęp Polaków do automatów i wszelkiej maści drobnego hazardu. Decyzja państwowa jest pokłosiem afery, która sporo namieszała w szeregach rządowych. Rząd wyrosły, jak chciało by wielu, z liberalnego szynela, postanowił, że wie lepiej, co jest dobre dla obywatela, i zabroni dorosłym, względnie dorastającym (5 i 10-latków do knajp z automatami raczej się nie wpuszcza) Polakom grania na automatach za swoje pieniądze, bo to szkodzi. Rujnuje ich finanse, rodziny i uzależnia. Zupełnie jak wóda czy fajki, ale tych rząd nie zamierza delegalizować. Co ciekawe, wszystkie siły parlamentarne na pomysł ów przystały. Mało tego, prześcigały się w projektowaniu nowych zapisów legislacyjnych, czyj bardziej restrykcyjny. Nie wiem jak dla Was, ale dla mnie całe to napinanie muskułów przed automatami do gier jest tak bardzo na pokaz, że aż żal patrzeć. Że szkodzą, nic dobrego nie przynoszą i uzależniają-prawda. Ale czy wyrządzają na tyle dużo strat społecznych, żeby wokół nich budować dyskurs publiczny przez ostatni miesiąc? Czy, wedle rozumowania politykierów, pan Tadzik z Przasnysza przegrywając 20 zł na automacie w miejscowym barze „Meduza” jest większą ofiarą społecznej bolączki jaką jest hazard, czy też może, jak rozumuję np. ja, nieporównywalnie więcej szkody dla społeczeństwa wyrządzają legalnie działające strony porno, pustosząc psychikę młodych ludzi, na leczenie których będziemy później łożyć w szpitalach psychiatrycznych z naszych podatków-rozsądźcie sami. Nie wszyscy politycy to głąby. Śmiem twierdzić, że znajdzie się wśród nich spora rzesza ludzi z głową na karku. Niestety, jest ich zbyt mało, żeby mogli powiedzieć z sejmowej mównicy to, co chcą. Muszą więc popierać swoje klubowe stanowiska, bo głupio stracić partyjne namaszczenie w kolejnym, wyborczym rozdaniu. Deliberują więc nad pozornie błahym problemem, urabiając go w swoich filipikach do rangi polskiej racji stanu. Obecna polityka to polityka kreacji wizerunku, polityka telewizora. Dawno już wypierdolono z niej na śmieci idee i racjonalność. Fundują więc nam politycy od prawa do lewa pardę krzykaczy, upatrując w automacie do gier biesa, który dybie na polski grosz. Wmawiają nam, że wiedzą lepiej, czego nam potrzeba, i prewencyjnie zakazują „małego hazardu”, żeby czasem lud nie zbłądził na manowce. Przywykłem już do tej małostkowości polskiej, która we wszystkich sferach życia publicznego święci tryumf. Małostkowości, która każe grzebać się nam w pierdołach, a z karłów robić olbrzymy, gdy tymczasem, spokojnie, przez nikogo nie niepokojone, rosną sobie na peryferiach prawdziwe chwasty. Ale komu by się chciało brudzić ręce…


JW

 
Patrio-Antifa-Polacy
* Felieton opublikowany na łamach Tygodnika Tomaszowskiego Lech Kaczyński Wołomińśki Dziwnym zbiegiem okoliczności, od kilku dni emocje Polaków na powrót rozpalają samolot i... [więcej »]


Siódma wojna z chłopami
Siódma wojna z chłopami Ktoś, kto wychował się na Zamojszczyźnie, nie może być wrogiem wsi i jej mieszkańców. A jeśli nim się staje, to jako kabotyn, bo w każdym człowieku stąd,... [więcej »]


Biedronka a sprawa polska
Biedronka a sprawa polska Czasami, idąc tropem Stanisława Palucha z „Misia”, zastanawiam się, czy poczucie humoru i dystans do siebie i świata, w Polsce są w ogól... [więcej »]


Policjanci i złodzieje
Przeczytałem w gazecie lokalnej z mojego powiatu, że liczba kradzieży aut w pierwszym kwartale tego roku przewyższyła ilość skradzionych aut w całym minionym roku. Czemuż to ktoś z... [więcej »]


ZAUFANIE
Zaufanie w naszej firmie to podstawa. Prawda? Ano prawda. Począwszy od najmniejszych kolektywów- małżeństwa, konkubinatu, grupy rówieśniczej, na dużych organizacjach społeczno-poli... [więcej »]


Wy….e
Mam wyjebane na wszystko. No…co najmniej na większość. Kiedyś bardzo nie lubiłem tego określenia, popularnego w slangu młodzieżowym, w którym już od paru lat się gubię, i za ... [więcej »]


AMNEZJA-suplement
Jest w historii ludzkości uniwersalne pojęcie wstydu. Najogólniej rzecz biorąc, wstyd to taki stan człowieczy, kiedy za popełnione lub zaniechane czyny, homo sapiens oblewa się rum... [więcej »]


Mass-akra
Kiedy kilka lat temu brałem rozwód z mediami, w których to jakiś czas pracowałem, przysięgałem sobie, że jeszcze kiedyś do nich wrócę, i daj Boże, z pisania i mówienia będę żył. Mi... [więcej »]


Pleban na zagrodzie
Kiedy władza pisowska z Jarosławem Kaczyńskim utrwalała swoją ideę parę lat temu w kraju nad Wisłą, najpierw inteligencja popadła w popłoch, że ład społeczny budowany z trudem prze... [więcej »]


SYMETRIA
Bardzo nie lubię zimy, ale to bardzo. Każdego dnia, kiedy muszę wyjść z domu, najsamprzód biję się co najmniej kwadrans z myślami, czy w ogóle mi się to opłaca, i czy faktycznie is... [więcej »]


ANTY-DEBIL
Na najbliższy czas Wy, którzy czytacie te teksty, i którzy, jak mniemam, we wspaniałej swej większości odwiedzacie forum na tej stronie, deliberując przy okazji na wiele tematów, m... [więcej »]


BIEDA POLSKA cz.5 - BIDUL
Nie wiem, jak można pomieścić tyle miłości w takim małym serduszku. Nie wiem, jak można tak kochać, żeby wybaczać najgorsze bezeceństwa doznane od najbliższych potencjalnie osób. P... [więcej »]


Polak zaszczuty
Polak zaszczuty Wyczytałem niedawno w tygodniku lokalnym, że w miejscowości w której mieszkam zdarzył się napad na bank. Bandyta w biały dzień wszedł do małej filii jednego z... [więcej »]


Dlaczego wciąż warto słuchać Wałęsy…
Po fali krytyki, która przetoczyła się po płatnych wystąpieniach Lecha Wałęsy na dwóch kongresach partii Libertas, były prezydent zapowiedział, że rocznicę wyborów 4 czerwca spędzi... [więcej »]


Piękna nasza Polska cała…
Czytam sobie ostatnio w autobusie w drodze do pracy książkę Kazimierza Koźniewskiego pt. „Piątka z ulicy Barskiej”. Kiedyś ją już czytałem, a że nie miałem ostatnio żad... [więcej »]


WKURW
Tak się zastanawiam, czy to przez tę niekończącą się zimę, czy kryzys, czy ślamazarność elit polskich, czy może przez wszystko po trochu, czuję pod skórą, że kraj nadwiślański lezi... [więcej »]


BIEDA POLSKA –cz. 4– SPIRIT OF ‘89
W ogólnopolskim dzienniku „Dziennik” przeczytałem niedawno tekst o pokoleniu 89. Sporo już naczytałem się tekstów o różnej maści pokoleniach, ot choćby warto przypomnie... [więcej »]


Kot przystankowy
Na przystanku autobusowym w pewnej miejscowości przesiaduje sobie kot. Jest szarobury; duży i gruby. Przychodzi kiedy chce, wtula się w kąt wiaty i tak sobie siedzi. Pierwszy raz p... [więcej »]


BIEDA POLSKA cz.3 – ZAWIŚĆ
- A ostatnio, w poniedziałek, wyobraź sobie taką akcję; przychodzi do nas mamusia z teściem i mówi, że byli na zakupach w Tesco chyba, i że zrobili zakupy za tam 200 czy 300 złotyc... [więcej »]


BIEDA POLSKA cz. 2 – KOBIETA SAMOTNA
Widać że jest już bardzo zmęczona, chociaż według metryki ma ledwie ponad trzydziestkę. Wygląda trochę jakby piła, ale, chociaż może czasem i chciałaby się napić, nie stać jej na t... [więcej »]


BIEDA POLSKA - cz.1 - BILET
Tym tekstem chciałbym rozpocząć cykl portretów różnych postaci, które spotykam ostatnio na swojej drodze, a które łączy to, że szalenie podobają mi się ich opowieści. Niestety, bar... [więcej »]


"No time for loosers...”
Fredy Merkury śpiewał kiedyś, że nie czas na zawracanie sobie głowy przegranymi, kiedy do stołu ucztować siadają mistrzowie. Numer o którym mowa podbił świat, i większości jego mie... [więcej »]


Podwórko
O tym jak łatwo łamie się szczęka, przekonał się niedawno człowiek popołudniową porą, w centrum Warszawy na jednym z podwórek. O tym, że można bezkarnie pluć na ludzi i łamać im sz... [więcej »]


Wakacyjna impotencja
Nie wiem czy to przypadłość dotykająca co bardziej leniwych Polaków, czy też większość z moich rodaków na nią cierpi, ale ogarnęła mnie ostatnimi czasy jakaś trudna do zwalczenia i... [więcej »]


Benek Martyniuk
Na moim podwórku było dwóch dobrych kumpli. Poznałem ich jak miałem 10 lat. Przeprowadzili się, kiedy ich starzy nie wyrabiali z kasą na opłaty w metropolii, i postanowili się prz... [więcej »]


Menel z Kołobrzegu
Jeśli nie lubisz swojego pracodawcy albo swojej pracy to masz dwa wyjścia. Albo rzucasz ją w cholerę, albo zagryzasz zęby i robisz swoje, puszczając mimo uszu wszystkie joby które ... [więcej »]


Rynsztok
Szedł sobie ulicą menel, przewracał się, podnosił, w końcu upadł na twarz w rynsztok, którym płynęło całe gówno tego miasta. Więcej się nie podniósł. Zostawił w rynsztoku resztkę ż... [więcej »]


Bigos, czapka i wstyd
Najbardziej nie lubię, a może nawet nie tyle nie lubię, co nie mogę przeboleć płaczu małego dziecka. Kiedy mały dzieciak płacze, to nie wiem co zrobić z oczami, i samemu chce mi si... [więcej »]




komentarze i recenzje
dodaj komentarz lub recenzję


a.gata 2009-11-24 17:06:15
bardzo trudno sie to czyta- brak akapitów i błędy ortograficzne nie pomagają. argumenty racjonalne, ale to już reguła.


Cieniek 2009-12-12 17:29:20
Teza, że strony z animal porno są groźniejsze od hazardu jest deczko naciągana. W zasadzie bezzasadna.




dodaj komentarz lub recenzję

Twoje imię lub pseudonim:



Twój adres e-mail:



  

Treść komentarza lub recenzji:

  zapamiętaj imię lub pseudonim oraz e-mail