Jeśli zamierzasz wykorzystać publicznie jakiekolwiek informacje lub materiały z tej strony - zapytaj o zgodę

Wywiad z Kazikiem

Maciej Michalski i Daniel Sęda

Halsky Entertainment ;) 2002 (numer 2002-12-18)


Wywiad przeprowadzony dnia 18 grudnia 2002 z Kazikiem Staszewskim ,wokalistą i założycielem zespołu KULT.


18 grudnia 2002. Warszawa Mokotów. Stoimy przed drzwiami wyklejonymi w całości naklejkami. Musimy przyznać, że wyglądają bardzo charakterystycznie i niekonwencjonalnie . Po chwili drzwi się uchylają i staje w nich człowiek równie charakterystyczny co niepowtarzalny – Kazik Staszewski. Jowialnym gestem ręki zaprasza nas do środka. Po wymianie kilku zdawkowych powitalno - kurtuazyjnych zdań, przystępujemy do wywiadu.





Maciej Michalski i Daniel Sęda: Wiemy, że cytat o wizualizacji ostatecznego krachu systemu korporacji pochodzi od Jello Biafry lidera zespołu DEAD KENNEDY’S. Ty wydając płytę „Ostateczny krach systemu korporacji” przyczyniłeś się do rozpowszechnienia tego hasła wśród polskiej publiczności. Jak do tego doszło?


Kazik Staszewski: Był przeprowadzany wywiad z Jello Biafrą, w którym został zapytany o to, co najbardziej lubi robić w wolnych chwilach, na co ten po wyrzuceniu z siebie całego bagażu inwektyw pod adresem amerykańskich instytucji stwierdził, że lubi się kłaść i wizualizować ostateczny krach systemu korporacji, co było żartobliwe przez samą sytuację, że w chwilach całkowitego relaksu jest on na tyle zdesperowanym przeciwnikiem tego systemu, że nawet w takich chwilach jego zajęciem jest kreowanie swojej imaginacji upadku tegoż. Generalnie wszystko na tym świecie obraca się w sytuacji odwrotnej, system korporacji wcale nie upada tylko tężeje i nabiera siły i właściwie wszystko, do czego sytuacja gospodarcza tego świata zmierza, ona generuje bardzo wiele innych przecież sytuacji. To jest władza kilku korporacji, które łącząc się tworzą instytucje karteli w wydzielonych działach gospodarki światowej. Kiedyś były samochody MERCEDES, VOLVO a teraz to wszystko okazuje się jednym, firma HEINZ sprzedaje sto razy więcej rzeczy niż nam mogłoby się wydawać. Dotyczy to również sfery muzycznej. Firmy niezależne albo są niezależne tylko z pozoru, bo stanowią jakiś tam odprysk czy tzw. Sublabel albo znajdują się na marginesie i nie mają specjalnego udziału z komercyjnego punktu widzenia. Także Biafra może sobie wyobrażać różne rzeczy, ale są to jego pobożne życzenia .


Więc korporacje sterują dziś zasobami tego świata. Jak Ty jako muzyk rockowy oceniasz ich działalność, czy może wyobrażasz sobie przyszłość bez nich.


Generalnie korporacje nie są niczym złym, dużo bardziej jest mi to idea bliższa niż idea socjalistyczna w postaci czy to totalitarnej czy takiej, którą mamy tutaj obecnie w Polsce, czy w Europie, natomiast groźne stają się, gdy zaczynają monopolizować rynek. Przynosi to opłakane skutki, chociażby wtedy, kiedy gorsze produkty wypierają lepsze tylko dlatego że mogą być tańsze poprzez swoją powszechność, tak jak się stało z kasetą VHS, która wyparła BETĘ, gdzie nie ma porównania jeśli chodzi o jakość, czy karygodny produkt oparty w ogóle na elementarnym błędzie w fundamentach czyli komputer PC. Wyparł on stare modele i jego założeniem jest rozpierdolenie się, a generalne 80% funkcji tego swiata na tym leci, i to jest bardzo groźna sytuacja, wskazująca na dyktat monopolu na świecie jakim jest MICROSOFT .


Każdy układ społeczny, kulturowy generuje konkretną osobowość. Jaki jest model człowieka kreowany przez świat wielkich korporacji? W Niemczech zaobserwowano zjawisko "singli” czyli w pewnym sensie atomizacji tamtego społeczeństwa.


Pewnego rodzaju przemyślenia na ten temat miałem kiedy w ramach eksperymentu; zacząłem jeść prozac kilka lat temu. Po dwóch tygodniach stosowania tego leku zacząłem się czuć bardzo mądry i energiczny i w ogóle pełen zapału do wszystkiego, miałem kontrargument na każdą opinię, z którą spotykałem się. Natomiast nie życzę nikomu tego stanu, kiedy lek się odstawia. Właśnie wtedy zdałem sobie sprawę, że taki prozac jest jednym z takich elementów budowania społeczeństwa niezwykle aktywnych, bardzo sprawnych i pracowitych, zadowolonych z siebie robotów. To sposób uniformizowania społeczeństwa, co moim zdaniem dziś odnosi się do społeczeństwa amerykańskiego, natomiast w Europie jest to mniej widoczne. Jest to budowanie społeczeństwa bardzo uporządkowanego, zuniformizowanego, jednocześnie żyjącego w przeświadczeniu, że jest najbardziej wolnym krajem. Wydaje mi się, że jest to paradoks. Jest to bardzo podobna struktura do tego co było w Związku Sowieckim. USA dlatego wygrały z nim zimną wojnę, ponieważ struktura społeczna i sposób motywowania człowieka jest dokładnie taki sam, tylko cele na które się wskazuje są inne, tu jest celem pomnażanie swojego indywidualnego bogactwa, natomiast tam była szeroko pojęta idea rewolucji i komunizm. Mimo to uważam że oba te modele społeczne są do siebie podobne.


Czy utwory napisane dwadzieścia lat temu, poruszające tematykę konsumpcji i życia społecznego takie jak „konsument” i „wódka” są wciąż aktualne?


Ja wódkę piję, natomiast nie zmienia to mojego podejścia, że jest to bardzo dobry instrument, jeśli chodzi o sterowanie społeczeństwem. W czasach socjalizmu realnego było to niemalże bezpośrednie sterowanie tym czy owym obywatelem. Pamiętam, że ludzie potrafili wyjść na ulice, kiedy w sklepach zabrakło wódki w 1981 r. Generalnie każda legalna używka jest pewnego rodzaju sposobem zdobywania na ludziach tego, co się chce. Konsument tym bardziej pasuje do dzisiejszych czasów, był utworem pisanym w dobie dwóch kanałów w radiu i trzech w telewizji. Dziś jest taka sieczka nieprawdopodobna. Ja spostrzegam to na swoich synach, ale i na sobie również, że nie idzie o zaczepienie się na jakiejkolwiek treści, tylko latanie i zatrzymywanie się na 3 – 4 minutowych próbkach. Jeżeli coś cię przestaje interesować to lecisz dalej, dlatego estetyka wszystkich programów jest niezwykle agresywna i przemawiająca niemalże łopatologicznie, żebyś się kurwa na jednym z tych kilkudziesięciu kanałów zaczepił. Dużo bardziej ekspansywna i agresywna telewizja jest w Stanach Zjednoczonych, gdzie ludzie mają już po 300 kanałów. Ja już na szczęście wszedłem w pasje DVD.


A jak jest z muzyką rockową ? Jak ona się odnajduje dziś na rynku muzycznym, czy ma wciąż taki potencjał jak niegdyś „PINK FLOYD”, „THE CLASH” „DEAD KENNEDY’S” czy „SEX PISTOLS”? Czy mogą pojawić się dziś utwory takie jak „THE WALL” i zmieniać mentalność ludzi ?


Ja byłbym jednak daleki od takiej tezy. Muzyka nie ma na tyle siły sprawczej, żeby zmieniać mentalność ludzi. Oczywiście może ona w pewnych sytuacjach, zwłaszcza człowieka młodego poruszyć, bo estetyka jest taka a nie inna, wobec tego przekłada się to również na sferę werbalną. Zainteresowałem się punk rockiem przede wszystkim dlatego, że nigdy wcześniej nie słyszałem takiej muzyki, dopiero później zrozumiałem, o czym oni śpiewają, co było trudne, bo śpiewali bardzo niewyraźnie i dopiero kiedy dotarłem do tekstów pisanych, zacząłem rozumieć, o czym oni śpiewają. Wydaje mi się, że im bardziej stajemy się starsi, muzyka staje się pewnego rodzaju uprzyjemniaczem czasu, to znaczy, dla każdego człowieka przyjemnością może być coś innego - jak mówi przysłowie jeden lubi, jak mu grają cyganie, a drugi jak mu buty śmierdzą, co jest bardzo mądrym przysłowiem. Tak samo są tacy, którzy jarają się tą przykładową grupą Ich Troje, a są tacy, których wzrusza Mozart. Są również tacy jak ja, którzy słuchają rzeczy z większym czadem takich jak „The Clash” „Sex Pistols”, ale tak jak w wieku lat 18-stu mogłem powiedzieć, że to zburzy co się dookoła dzieje, tak teraz jest to sfera powrócenia do pewnego stanu emocji, czyli sfera wspomnień. Pamiętam, że w Portugalii była taka piosenka która zmieniła system tego kraju do góry nogami, ale to miał być sygnał dla wojska, które miało wyjść z koszar i miało obalić Salazara, to bardzo piękna piosenka, którą chciałbym opracować.


Czyli zgodziłbyś się z tezą postawioną przez Barbera, że świat który nas otacza, to świat manipulacji obrazem, w którym muzyka siłą rzeczy będzie miała mniej miejsca dla siebie?


System społeczno kulturowy, jaki nastąpił po drugiej wojnie światowej jest kształtowany jakby dwutorowo, zarówno obraz i muzyka i wszelkiego rodzaju historie są rzeczami, które w tym wszystkim istnieją, natomiast nie są w stanie tego układu zmienić który jest z jednej strony takim dychotomicznym podziałem, a z drugiej strony jest jakby jednością. Świat zachodni i Ameryka dzieli się generalnie na dwie siły polityczne. Umownie rzecz biorąc jest to szeroko pojęta chadecja i socjaldemokracja, a w USA mamy demokratów i republikanów, które generalnie nie różnią się niczym. Czym różni się rząd premiera Leszka Milera od rządu Jerzego Buzka, bo ja nie widzę specjalnych różnic, to generalnie tożsame siły polityczne. Wszyscy inni, którzy chcą wejść w układ polityczny są od razu wyrzucani na margines to znaczy dostają łatkę faszystów jak Le Pen we Francji czy Haider w Austrii. Wszelkiego rodzaju epatowanie obrazem, filmem, muzyką to tylko i wyłącznie należy do gatunku sztuki lub szeroko pojętej informacji. Natomiast jestem pesymistą co do tego, ze może mieć to jakąś siłę sprawczą, jeżeli chodzi o zmianę tego zastanego systemu.


Czy boisz się wizji świata jaka została nakreślona przez Orwella lub Huxlaya?


Bać, to się go nie boję. Bo za bardzo sobie tego nie wyobrażam. Generalnie system polityczny w Stanach Zjednoczonych zaczyna mi przypominać sytuację, jaka miała miejsce w Republice Weimarskiej, na krótko przed dojściem do władzy Adolfa Hitlera, kiedy jeszcze był kanclerzem, a nie fuhrerem, czyli przywódcą państwa. Po podpaleniu Reichstagu, Niemcy dali sobie w bardzo szybkim czasie odebrać ogromną ilość swoich praw, bardzo duży margines swojej indywidualnej wolności w imię walki z szatanem, a wtedy był nim komunizm. W Stanach Zjednoczonych po 11 września dzieje się analogiczna rzecz. Tak samo dają sobie odbierać w imię bezpieczeństwa państwa bardzo wiele rzeczy, nie zauważając tego. Szereg ustaw, które w listopadzie 2001 roku zostały uchwalone, pozwala przetrzymywać bez nakazu sądowego ludzi w areszcie w czasie nieograniczonym, bez prawa apelacji, czy uzyskania zadośćuczynienia po wypuszczeniu. Wszystko jest załatwiane wytrychem, że istnieje podejrzane zagrożenie dla bezpieczeństwa państwa. Kiedy Prokurator Generalny USA wystąpił z propozycją, żeby podsłuchiwać rozmowy telefoniczne bez nakazu prokuratorskiego, 74% amerykanów wybranych na próbie losowej było "za", ponieważ ten kto jest uczciwy nie ma się czego bać. To jest z jednej strony zrozumiałe, że Amerykanie boją się, że ktoś znów wleci im samolotami, ale z drugiej stronny bardzo łatwo rezygnują z tych wolności, które do tej pory mieli, a wiadomo, że jak system zabierze cząstkę, to bardzo niechętnie później oddaje. Ja sytuację w Stanach Zjednoczonych po 11 września porównuję do sytuacji, jaka miała miejsce w Polsce w czasie stanu wojennego, z tą różnicą, że lud w Stanach tą sytuację popiera a u nas nie. Natomiast nie idzie to w kierunku totalnej kontroli jak to było u Orwella, ale bardziej w kierunku " Nowego wspaniałego świata". Generalnie Amerykanie żyją bez świadomości.


Jak skomentowałbyś konflikt tak aktualny dziś rozgrywający się pomiędzy Dzihadem a McŚwiatem?


Jeżeli McŚwiat określić jako taką ideową propozycję takiej zhomogenizowanej sieczki, którą dostajemy nie tylko pod postacią jedzenia, ale i pod postacią sztuki, obrazu, kina, wszystkiego, no to jest to w miarę uprawomocnione postawienie opozycji tych dwóch rzeczy. Dżihad kieruje się jakąś tam ideą (kretyńską moim zdaniem), z którą w ogóle się nie zgadzam. Jest to religia na poziomie chrześcijaństwa z pierwszej połowy XIV wieku, kiedy odbywały się krucjaty, tylko że dziś fundamentaliści islamscy dysponują wyrzutniami rakietowymi, co dla mnie osobiście jest niebezpieczne, gdy lecę np. samolotem.


Jak byś skomentował temat naszej pracy?


Muzyka rockowa na przełomie wieków już odchodzi do lamusa i staje się poletkiem dla pasjonatów, czyli czymś, gdzie się znajduje np. country. To bardzo czytelnie zauważyli producenci reklamy herbatników Hit, kiedy to w ich reklamach gitarzysta został wymieniony na didżeja. To bardzo trafne spostrzeżenie, bo rzeczywiście dziś gitara jest zastępowana przez adaptery. Całą idea techno, muzyki klubowej wydaje mi się, że niesie mniejszą warstwę sfery zwerbalizowanej, rozumowej, na koszt emocji. Jednak w muzyce rockowej kwestia tekstów była w pewnych przypadkach niebagatelną. Ja w pełni czuję się osobą w pełni odpowiedzialną za to co mówię, śpiewam, Im większe audytorium, tym odpowiedzialność wzrasta. Natomiast jak muzyka rockowa ma się do krachu korporacji - nie wiem.


 
wyszukiwanie
Pokaż artykuły, wywiady i recenzje na temat Kultu, Kazika i KNŻ zawierające następujące słowo:


według źródła
Zobacz artykuły, wywiady i recenzje na temat Kultu, Kazika i KNŻ z następujących źródeł:
Alej jaja (1)
B1 (1)
Bizz (1)
BRAVO (1)
Brum (18)
Bstok.pl (1)
Cogito (2)
Dziennik Bałtycki (5)
Dziennik Wschodni (1)
Express Wieczorny (2)
Fakt (1)
forum KKK (1)
Gazeta - Dziennik Polonii w Kanadzie (1)
Gazeta Braniewska (1)
Gazeta Krakowska (1)
Gazeta Łódzka (1)
Gazeta Na Pomorzu (1)
Gazeta Olsztyńska (3)
Gazeta Poznańska (1)
Gazeta Wyborcza (21)
Gazeta Wyborcza (Częstochowa) (1)
Gazeta Wyborcza (Kraków) (1)
Gazeta Wyborcza (Olsztyn) (1)
Gazeta Wyborcza (Poznań) (1)
Gazeta Wyborcza (Szczecin) (1)
Gazeta Wyborcza (Wrocław) (2)
Gazeta Wyborcza - Dolnośląska (1)
Gazeta Wyborcza Sport (1)
Gentleman (1)
Gitara i Bas (1)
Głos Szczeciński (1)
Halo (1)
Halsky Entertainment ;) (1)
Ilustrowany Kurier Terenowy (2)
Impuls (1)
in vitro (1)
Insider (1)
Klan (1)
Kulisy (3)
Kurier (1)
Kurier Lubelski (1)
Kurier Polski (1)
Kurier Poranny (2)
Kurier Tygodnik Południowo-Zachodni (1)
Machina (18)
Metropol (2)
Muza (3)
Nasza Legia (2)
Non Stop (4)
Nowe Państwo (1)
Nowości (1)
Nowy Dziennik (6)
Nowy Dziennik N.Y. (1)
Nuta.pl (5)
Obserwacje (2)
Onet.pl (2)
ORGAN (1)
Ozon (1)
PC World Computer Special (2)
Playboy (1)
PolEcho (1)
Polityka (1)
PRACA PROSEMINARYJNA - WSTĘPNA (1)
Przegląd Sportowy (1)
Przegląd Świętokrzyski (1)
Przekrój (2)
Radio Bis (1)
Reset (1)
Rock Szok (1)
Rzeczpospolita (7)
Słowo Ludu (1)
Słowo Polskie (2)
Super Express (15)
Super Express – Pilot Olsztyński (1)
Super Express - Pilot Olsztyński (2)
Sztandar (1)
Sztandar Młodych (2)
Śruba (1)
taz Hamburg (1)
Temi (2)
Teraz Rock (6)
The Warsaw Voice (1)
trojmiasto.pl (1)
TU (1)
TV Pilot (1)
Twój Styl (1)
Tygodnik Nowosądecki (2)
Tylko Rock (52)
Ultraszmata (3)
Voice (1)
Wprost (2)
www.nuta.pl (1)
www.racjonalista.pl (1)
www.YoYo.pl (1)
Wysokie Obcasy (2)
XL (9)
Zwierciadło (2)
Życie (6)
Życie na Gorąco (1)
Życie Warszawy (2)


Podpowiadanie wibracji
Tę rozmowę z Kazikiem Staszewkim zacząłem od 12 groszy. Prawdę powiedziawszy: trudno było nie zacząć. Materiał ten i ogromnie spodobał się naszym czytelnikom (vide Tylko Najlepsi 9... [więcej »]


Kult - W kółko o tym samym
„Nigdy nie było takiej rzeczy, takiej sprawy, dla której warto byłoby pójść na kompromis, nagiąć się. Zawsze nadrzędną rzeczą było to co robiliśmy. Nadrzędna była bezkompromi... [więcej »]


„Tata" drugi i ostatni
Kazik: Oryginalne nagrania ojca są w fatalnym stanie – Tym razem zaskoczyłeś piosenką z Violettą Villas. Jak się wam pracowało? – O pani Violetcie nie dam złego s... [więcej »]


Kazik rządzi! - Bisowisko
Bartek Czarkowski: Zaczniemy od pytania, które przewijało się w sms’owych pytaniach do Ciebie. Czy bardziej czujesz się piosenkarzem czy poetą? Kazik Staszewski: Bardziej... [więcej »]


Wywiad "Playboya": Kazik
Jedni widzą w nim rockowego rzecznika pokolenia epoki postkomunistycznej. Dla innych jest po prostu zdolnym muzykiem, który w swojej twórczości potrafi łamać wszelkie bariery i kon... [więcej »]


Kult balansuje
Kult ruszył w doroczną pomarańczową trasę. Do Gdańska trafi w piątek. W hali Olivia można się spodziewać około trzygodzinnego muzyczno-świetlnego show Co roku w październiku wyrus... [więcej »]


KULT – Koniec XX wieku
Koniec dwudziestego wieku w sztuce i muzyce to tygiel – mówi Kazik Staszewski. I w tym widzę dobry znak na przyszłość. W nieustannym mieszaniu się gatunków. Uważam, że to pię... [więcej »]


Kultura — Pewna sprawa z przyjaciółmi
Gdy poprosiłeś mnie o to, żebym napisał słów parę o tym czym jest dla mnie to wszystko, przypomniały mi się słowa, które kiedyś wypowiedział Janek. Dawno to było i tak wiele się zm... [więcej »]


Kult(ura)
Ukradziony bas Piotr Wieteska (współzałożyciel – były basista) Niechętnie godzi się na wywiady, udało mi się go jednak namówić na telefoniczną rozmowę na temat prehistorii ... [więcej »]


Człowiek – orkiestra
Rozmowa z Olafem Deriglasoffem; kiedyś Dzieci Kapitana Klossa, Apteka, Pudelsi, dziś – Kazik Na Żywo Jak układa się współpraca z zespołem? – Nie gralibyśmy razem, gdy... [więcej »]




komentarze i recenzje
dodaj komentarz lub recenzję


ania 2003-04-03 13:08:28
Mywiad bardzo ambitny, inteligentny. Mimo mego subiektywnego podejscia do Kazika, którego za Wielkiego Czlowieka uważam, podobał mi się.


Perzyna 2003-05-06 04:24:41
Do Kazika Czy Ty byles na kacu, pijany albo inaczej niedysponowany kiedy udzielales tego wywiadu? Nie wierze, aby Twoje poglady i Twoj oglad swiata wspolczesnego byly tak uproszczone by nie powiedziec proste. Andrzej Perzanowski


Marek 2003-05-19 08:57:11
Dobreee! Tylko szkoda, że nie zostało to przekazane razem z muzyką. Z pewnością nie byłyby to utwory za często grane w Trójce ani w Zet. Ale w wielu kręgach byłyby chętnie słuchane. Kazik czekamy na komentarz. Świat z Generała Fereiry jest coraz bardzie realny.


Lisu 2003-05-26 22:21:54
Wywiad naprawde spoko. Apropo 11 września w gronie w którym przebywam czyli palestyńczyków syryjczyków itd W dniu tym zjechali się licznie odbyło się coś w rodzaju spotkania panowała ogólna radość z wszystkich stron dobiegało Hamdilula czyli (dzięki bogu) religia trzyma ich za ryj w każdej sekundzie życia. Wieprzowiny niejedzą chyba z powodu kanibalizmu!!! Kilka słów zwielu...


Michał 2005-01-15 16:36:56
Fajny wywiad, z resztą jak spojrzenie moze być obiektywne i ciekawe zarazem,


justysia 2005-03-16 13:53:24
kocham kazika


Ryzyk 2005-12-11 16:27:29
a ja nie, ale mondry Hop z niego


hugo 2006-01-21 14:08:52
kaziu dawaj czadu




dodaj komentarz lub recenzję

Twoje imię lub pseudonim:



Twój adres e-mail:



  

Treść komentarza lub recenzji:

  zapamiętaj imię lub pseudonim oraz e-mail