komentarze i recenzje
| informacje koncerty społeczność dyskografia multimedia kontakt |
WYCHOWANY NA PISTOLSACHPaweł Targoński1989Paweł Targoński: W ubiegłym roku "Kult" zawiesił swoją działalność z przyczyn - no właśnie ... Przed twoim wyjazdem do Londynu udzieliłeś wywiadu dla jednego z pism muzycznych. Stwierdziłeś, że "Kult" i muzykowanie już cię nie interesują. Od kilku jednak miesięcy zespół znów koncertuje, a nawet jest obecny na liście przebojów "Trójki". Co ty na to? Kazik: Mówi się, że tylko krowy nie zmieniają zdania - jeszcze raz ta opinia się potwierdziła. Prawda jest taka, że przed moim wyjazdem do Anglii byłem już zmęczony - miałem dosyć muzyki. Myślałem, że jak wyjadę, to więcej do tego nie wrócę. Jednak pracując na różnych budowach zacząłem coraz częściej myśleć o działalności bardziej duchowej niż klejenie tapet. Po powrocie zebrałem ludzi - dwóch ze starego składu, dwóch nowych - i znów się zaczęło. Paweł Targoński: Słyszałem od twoich fanów, że nie grasz już na saksofonie, czyżbyś go sprzedał? Kazik: Nie, saksofon mam cały czas, z tym, że tak naprawdę ja nigdy nie grałem ba tym instrumencie - to było raczej wysyłanie pewnych sygnałów dla zespołu. Także, jeśli grała cała sekcja dęta, to ja mogłem z nią współgrać. Teraz "Kult" robi zupełnie coś innego i właściwie instrumenty dęte są niepotrzebne. Skoro tak, to ja nie czuję się na siłach grać solo bez pomocy lepszych muzyków. Paweł Targoński: W tej chwili "Kult" jest zespołem znanym, macie wielu fanów - szczególnie wśród młodzieży szkolnej. Twoje początki to również okres licealny. Opowiedz, jak zaczęła się twoja przygoda z muzykowaniem - czy było coś przed "Kultem"? Kazik: Oczywiście, że było. Graniem w różnych kapelach bawię się już od 1978 roku, z tym że wtedy to było zupełne raczkowanie. Ale wtedy wydawało mi się, że jest to bardzo ważne. Paweł Targoński: Wiem, że chodziłeś do liceum im. Reja w Warszawie. Czy fakt, że tam właśnie powstała grupa "Kryzys" miał znaczenie dla przyszłej działalności Kazika Staszewskiego. Kazik: Szkoła miała znaczenie o tyle, że pierwszy skład zespołu, który nazywał się "Poland" to byli ludzie z Reja. Kupiłem kiedyś płytę "Sex Pistols" - wtedy jeszcze była bazar na Wolumenie - przesłuchałem ją i wiedziałem już, że to jest właśnie to, o co chodzi. Paweł Targoński: Rozumiem, że "Polandzi" to był zespół punkowy? Kazik: Oczywiście. Paweł Targoński: A kiedy tak naprawdę powstał "Kult" - czy przypadkiem zamysł stworzenia tego zespołu nie wykrystalizował się już w czasie studenckiego strajku na Wydziale Socjologii w 1981 roku ? Pamiętam jak ćwiczyliście z Jankiem Grudzińskim w "Klubie Socjologa". Kazik: Ze strajkiem nie ma to wiele wspólnego - tylko tyle że wtedy poznałem Janka. On jednak zaczął grać z nami później. "Kult" (choć jeszcze się tak nie nazywał) istniał już jakiś czas. Strajk spowodował tylko to, że właśnie wtedy nie graliśmy. Po strajku natomiast był stan wojenny - jak pamiętasz zajęcia zawieszono - było więc dużo czasu na próby. Ja miałem do dyspozycji domek - własność wujostwa - którym opiekowała się moja mama. Był czas, był lokal - wprost idealne warunki dla rozwijania działalności muzycznej. Zbieraliśmy się więc w tym domku - jeszcze jako "Poland" - i dużo graliśmy. W trakcie pojawiła się koncepcja zmiany nazwy. Pierwszy koncert w "Remoncie" w lipcu 1982 r. zagraliśmy już jako "Kult". Nie wiem zresztą czy to wydarzenie można nazwać koncertem. Przyszło wtedy nie więcej niż 50 osób, choć graliśmy za darmo. Paweł Targoński: A skąd nazwa "KULT" - kult czego, kult kogo? Kazik: Kult niczego. Po prostu miałem takiego kolegę, który był osobą szalenie aktywną konceptualnie (notabene jeszcze dobrze nie wiedział, jak ukierunkować ten swój zapał). Tenże kolega wpadł na pomysł, aby stworzyć taką grupę, nazywałaby się "Kult", a której tak naprawdę by nie było. Chciał rozpropagować tę nazwę na zasadzie "maluj mury", a wszystko to w celu wzbudzenia społecznego zainteresowania samą nazwą - dla podniesienia temperatury. Zresztą to nie był jego oryginalny pomysł - ściągnął go od jugosłowiańskiej grupy "Idoli", która była znana na długo przed nagraniem pierwszego utworu. W momencie, gdy zaczęliśmy szukać nazwy nowej dla kapeli, to sobie o nim przypomniałem, a raczej o tym jego pomyśle - i tak już zostało. Paweł Targoński: Pod wpływem jakiej muzyki byłeś wtedy, gdy powstawał "Kult", a co fascynuje cię obecnie? Kazik: Wtedy dużo słuchałem "Joy Division", ale na pytanie, co podoba mi się teraz jest mi trudno odpowiedzieć, gdyż moje upodobania zmieniają się bardzo szybko. Właściwie słucham wszystkiego - niektórych rzeczy częściej - niektórych rzadziej. Obecnie przeżywam okres fascynacji ciężkimi gatunkami muzyki rock'n rollowej - konkretnie chodzi mi o AC/DC. Gdyby ktoś, jeszcze kilka lat temu, powiedział, że się nimi zainteresuję, to bym się uśmiał. Oglądałem koncert tej grupy na video. Bardzo mi się podobała ich spontaniczność - momentami faktycznie odlatywałem. I wszystko bez udziwnień, bez bajerów - tylko gitary i wzmacniacze - surowy rock i zero reżyserii. Ale tak naprawdę to zespołem numer jeden jest dla mnie "Public Image" i ich basista, który nagrywa również solowe płyty - bardzo nastrojowe - Jah Wobble. Paweł Targoński: Jak z perspektywy czasu oceniasz dotychczasowy dorobek kapeli? Kazik: To, co graliśmy kilka lat temu, było bardzo dziecięce. Teraz na pewno jesteśmy lepsi. Jednak zdaję sobie sprawę, że bez tego co było kiedyś, nie byłoby obecnego "Kultu". Paweł Targoński: Czego przez ten czas się nauczyliście? Kazik: Myślę, że przede wszystkim w jakimś stopniu nabyliśmy "ogłady" estradowej - to też trzeba umieć. Rzadko się zdarza, aby ktoś miał ten dar sam z siebie. W każdym razie ja go nie miałem - zawsze przed wyjściem na estradę byłem stremowany. Myślę, że teraz jest już trochę lepiej - chociaż też nie do końca. Paweł Targoński: Koncert "Kultu", o którym chciałbyś coś powiedzieć... Kazik: Jarocin '86. Zresztą muszę przyznać, że na początku raczej unikaliśmy koncertowania tam. Było w tym dużo przekory - na zasadzie, że skoro wszyscy tam grają, to my nie będziemy. W końcu jednak trafiliśmy na ten festiwal i trzeba było powiedzieć, że byłem pod wrażeniem tamtejszej atmosfery - chociaż prawdę mówiąc - ten pierwszy występ całkiem nam się nie udał. Przede wszystkim były problemy natury cenzuralnej. Nagle okazało się, że piosenek, które zostały przepuszczone na płytę, zagrać nie możemy. Mimo wszystko jednak klimat Jarocina tak nam się spodobał, że za rok znów pojechaliśmy i daliśmy moim zdaniem dobry koncert. Paweł Targoński: Czy od strony warsztatowej siedem lat wspólnego grania coś wam dało? Kazik: Niewątpliwie tak. Przede wszystkim umiemy już pracować w studiu nagraniowym, co wcześniej było dla nas czarną magią. Słychać to zresztą na pierwszej płycie, która została nagrana w sposób żenujący. Paweł Targoński: Czy ktoś wam wtedy pomagał? Kazik: Był tam taki facet, który nagrywał - rzecz jednak leży w naszym podejściu do pracy w studio. Przy realizacji pierwszej płyty wpadliśmy na pomysł - wydawało nam się wtedy, że jest on dobry - aby napisać na kartce wszystkie nasze koncepcje aranżacyjne tuż przed rozpoczęciem sesji. Dziś wiem, że tak się nie robi. Najlepsze rzeczy rodzą się spontanicznie. Dopiero z trzeciej płyty jestem w pełni zadowolony. Paweł Targoński: A propos. Powiedz, jak to się dzieje, że zespół na wskroś amatorski tak szybko zyskał możliwość nagrania profesjonalnej płyty, a później następnych? Kazik: Nie uważam, aby to stało się szybko. Pierwszego longa nagraliśmy po czterech latach - a to, że w ogóle do tego doszło, zawdzięczamy panu Jankowi z Daltonu, który nam bardzo pomógł. Zobaczył nas na dwóch koncertach - graliśmy wtedy przy pełnej widowni. Postanowił w nas zainwestować i myślę, że na tym nie stracił. Paweł Targoński: Czy łatwo jest być w Polsce muzykiem rockowym? Kazik: Mówiąc szczerze, mam już dosyć tych narzekań, które bez przerwy pojawiają się w wywiadach z różnymi rockmenami - ciągle mówią jak im jest źle. To prawda, że nie jest idealnie, że często nie ma gdzie przeprowadzać próby. My np. mamy gdzie grać, ale z drugiej strony razem z nami ćwiczą w "Hybrydach" trzy kapele - "Tilt", "Deuter" i "Dezerter". Tłum jest wariacki. Organizacyjnie również niewiele się zmieniło w ciągu ostatnich lat. Jedynie od strony finansowej coś drgnęło. Ja np. za pieniądze uzyskane z grania mogę już wyżywić rodzinę, ale tylko wyżywić - na nic więcej nie wystarcza. Paweł Targoński: Gracie już, jak sam twierdzisz, dość długo. W tym co robicie jesteście bardziej profesjonalni. Czy nie mieliście przypadkiem jakichś propozycji wyjazdów zagranicznych? Kazik: Wyobraź sobie, że mieliśmy. Jesteśmy jednak pechowi, jeśli o to chodzi. Mieliśmy grać w Czechosłowacji, Holandii, ZSRR, Berlinie Zach, RFN, Jugosławii i na Węgrzech. Nic jakoś z tego nie wyszło. Nie chcę nikogo oskarżać, ale można by tu dopatrywać się czyjejś nieprzychylności. W najbliższych planach do "niewyjścia" jest Brazylia - zobaczymy. Paweł Targoński: Niedługo minie siedem lat od waszego pierwszego koncertu. Mam nadzieję, że siódemka okaże się dla ciebie i zespołu szczęśliwą liczbą. Kazik: Wierzę w biblijną doskonałość tej cyfry i też mam taką nadzieję. Paweł Targoński: Dziękuję za rozmowę. | wyszukiwanie
według źródła
Zobacz artykuły, wywiady i recenzje na temat Kultu, Kazika i KNŻ z następujących źródeł:
Alej jaja (1) B1 (1) Bizz (1) BRAVO (1) Brum (18) Bstok.pl (1) Cogito (2) Dziennik Bałtycki (5) Dziennik Wschodni (1) Express Wieczorny (2) Fakt (1) forum KKK (1) Gazeta - Dziennik Polonii w Kanadzie (1) Gazeta Braniewska (1) Gazeta Krakowska (1) Gazeta Łódzka (1) Gazeta Na Pomorzu (1) Gazeta Olsztyńska (3) Gazeta Poznańska (1) Gazeta Wyborcza (21) Gazeta Wyborcza (Częstochowa) (1) Gazeta Wyborcza (Kraków) (1) Gazeta Wyborcza (Olsztyn) (1) Gazeta Wyborcza (Poznań) (1) Gazeta Wyborcza (Szczecin) (1) Gazeta Wyborcza (Wrocław) (2) Gazeta Wyborcza - Dolnośląska (1) Gazeta Wyborcza Sport (1) Gentleman (1) Gitara i Bas (1) Głos Szczeciński (1) Halo (1) Halsky Entertainment ;) (1) Ilustrowany Kurier Terenowy (2) Impuls (1) in vitro (1) Insider (1) Klan (1) Kulisy (3) Kurier (1) Kurier Lubelski (1) Kurier Polski (1) Kurier Poranny (2) Kurier Tygodnik Południowo-Zachodni (1) Machina (18) Metropol (2) Muza (3) Nasza Legia (2) Non Stop (4) Nowe Państwo (1) Nowości (1) Nowy Dziennik (6) Nowy Dziennik N.Y. (1) Nuta.pl (5) Obserwacje (2) Onet.pl (2) ORGAN (1) Ozon (1) PC World Computer Special (2) Playboy (1) PolEcho (1) Polityka (1) PRACA PROSEMINARYJNA - WSTĘPNA (1) Przegląd Sportowy (1) Przegląd Świętokrzyski (1) Przekrój (2) Radio Bis (1) Reset (1) Rock Szok (1) Rzeczpospolita (7) Słowo Ludu (1) Słowo Polskie (2) Super Express (15) Super Express – Pilot Olsztyński (1) Super Express - Pilot Olsztyński (2) Sztandar (1) Sztandar Młodych (2) Śruba (1) taz Hamburg (1) Temi (2) Teraz Rock (6) The Warsaw Voice (1) trojmiasto.pl (1) TU (1) TV Pilot (1) Twój Styl (1) Tygodnik Nowosądecki (2) Tylko Rock (52) Ultraszmata (3) Voice (1) Wprost (2) www.nuta.pl (1) www.racjonalista.pl (1) www.YoYo.pl (1) Wysokie Obcasy (2) XL (9) Zwierciadło (2) Życie (6) Życie na Gorąco (1) Życie Warszawy (2)
Podpowiadanie wibracji
Tę rozmowę z Kazikiem Staszewkim zacząłem od 12 groszy. Prawdę powiedziawszy: trudno było nie zacząć. Materiał ten i ogromnie spodobał się naszym czytelnikom (vide Tylko Najlepsi 9... [więcej »] Kult - W kółko o tym samym „Nigdy nie było takiej rzeczy, takiej sprawy, dla której warto byłoby pójść na kompromis, nagiąć się. Zawsze nadrzędną rzeczą było to co robiliśmy. Nadrzędna była bezkompromi... [więcej »] „Tata" drugi i ostatni Kazik: Oryginalne nagrania ojca są w fatalnym stanie – Tym razem zaskoczyłeś piosenką z Violettą Villas. Jak się wam pracowało? – O pani Violetcie nie dam złego s... [więcej »] Kazik rządzi! - Bisowisko Bartek Czarkowski: Zaczniemy od pytania, które przewijało się w sms’owych pytaniach do Ciebie. Czy bardziej czujesz się piosenkarzem czy poetą? Kazik Staszewski: Bardziej... [więcej »] Wywiad "Playboya": Kazik Jedni widzą w nim rockowego rzecznika pokolenia epoki postkomunistycznej. Dla innych jest po prostu zdolnym muzykiem, który w swojej twórczości potrafi łamać wszelkie bariery i kon... [więcej »] Kult balansuje Kult ruszył w doroczną pomarańczową trasę. Do Gdańska trafi w piątek. W hali Olivia można się spodziewać około trzygodzinnego muzyczno-świetlnego show Co roku w październiku wyrus... [więcej »] KULT – Koniec XX wieku Koniec dwudziestego wieku w sztuce i muzyce to tygiel – mówi Kazik Staszewski. I w tym widzę dobry znak na przyszłość. W nieustannym mieszaniu się gatunków. Uważam, że to pię... [więcej »] Kultura — Pewna sprawa z przyjaciółmi Gdy poprosiłeś mnie o to, żebym napisał słów parę o tym czym jest dla mnie to wszystko, przypomniały mi się słowa, które kiedyś wypowiedział Janek. Dawno to było i tak wiele się zm... [więcej »] Kult(ura) Ukradziony bas Piotr Wieteska (współzałożyciel – były basista) Niechętnie godzi się na wywiady, udało mi się go jednak namówić na telefoniczną rozmowę na temat prehistorii ... [więcej »] Człowiek – orkiestra Rozmowa z Olafem Deriglasoffem; kiedyś Dzieci Kapitana Klossa, Apteka, Pudelsi, dziś – Kazik Na Żywo Jak układa się współpraca z zespołem? – Nie gralibyśmy razem, gdy... [więcej »] |