Jeśli zamierzasz wykorzystać publicznie jakiekolwiek informacje lub materiały z tej strony - zapytaj o zgodę

HELOŁ, KAZIK HOW ARE YOU...

QBA

Brum 1999 (numer 01/99)


Ostatnie 12 miesięcy to zdecydowanie 12 rund totalnego nokautu zadawanego regularnie rynkowi przez zawodnika wagi średniej klubu S.P. Recordino Warszawa - Kazika Staszewskiego... Seria posyłania konkurencji na deski rozpoczęta jeszcze w 1997 roku "12 groszami", zdaje się nie mieć końca w kontekście zapowiadanego wkrótce nowego albumu Kazika na żywo... Tak jak pan bestia Tayson i pan łajt praud and pałer Gołota znaleźli swój własny sposób na boks, tak pan Kazo bez odgryzania przeciwnikowi ucha i nacierania na genitalia wynalazł własny sposób na sztukę. Bycie sobą... A jako że dla rodzimej pop kultury stał się postacią pomnikowo-narodowo-wyzwoleńczą, to coraz rzadziej przychodzi mu stawać w obliczu dziennikarskiej uszczypliwości czy nadgorliwej dociekliwości... Dlatego też od dawna nosiłem się z zamiarem odbycia sparringu z Kazikiem na odrobinę innych zasadach.


Uzbrojony w wiarę, iż rozjuszony artysta nie spuści mnie ze schodów już przy pierwszym zagajeniu, z pytaniem "HELOŁ, KAZIK, HOW ARE YOU..." udałem się do twierdzy Staszewskich...





Qba: Czy nie odnosisz wrażenia, że twoja dzisiejsza pozycja na rynku przypomina pozycję Maanamu, czyli muzycznej świętej krowy, o której publicznie nie mówi się źle w obawie przed narażaniem na gniew giganta, którego wkurwianie może odbić się negatywnie na kondycji potencjalnego krytykanta...


Kazik: Czy ja wiem... Na pewno jest w tym część prawdy... Nie czuję się jednak nietykalny, a na pewno nie towarzyszy mi na co dzień. Inną sprawą jest fakt, że znajduję na swój temat opinie niepochlebne, a ostatnia płyta Kultu dosyć jednogłośnie została oceniona negatywnie przez branżę krytyków muzycznych. To zresztą zabawna sprawa, bo zanim się ukazała, ja rozgłaszałem informacje, że sam nie wiem, czy jest dobra, czy niedobra, i że powstała w nie najlepszym dla zespołu momencie... Może jestem na tyle silną i opiniotwórczą osobowością, że jak sam powiedziałem, że to zły album, to wszyscy tak napisali...


Qba: A czy nie jest tak, że krytykując dziennikarzy za konformizm, brak kompetencji, brak wyrazistości spowodowałeś ukręcenie bata na własny tyłek ? Wszyscy, nie chcą narazić się Kazikowi, chodzą wokół niego na palcach, przez co są nudni i tacy sami...


Kazik: W przeważającej masie są tacy sami, a pytania, które zadają, są czasami takie, że tylko z grzeczności nie przerywam straty czasu... Generalnie neguję potrzebę istnienia krytyki sztuki, bo ona może być odbierana tyko subiektywnie...


Qba: Czy nie jest to jednak trochę samolubne i egoistyczne. Przecież na jakimś etapie nawet zespół Kult zawdzięczał coś dziennikarzom muzycznym... A co z młodymi debiutującymi zespołami? Im chyba jesteście potrzebni?


Kazik: Ja nie mówię o dziennikarzach muzycznych, ja mówię krytyce muzycznej, czyli formułowaniu opinii subiektywnych i przedstawianiu ich jako form opiniotwórczych... Ja sam często kieruję się opiniami czy recenzjami innych, jeśli chodzi o kino... I czasami się to rozmija z faktami artystycznymi...


Qba: Czy podobnie jest z recenzjami muzycznymi ?


Kazik: W branży muzycznej jestem człowiekiem z wewnątrz i na więcej rzeczy mogę sobie wyrobić opinię... Aczkolwiek są pisma, np. "Tylko Rock", gdzie nijakość recenzji muzycznych jest tak laboratoryjna, że płyta beznadziejna dostaje trzy gwiazdki, a zajebista cztery. W "Brumie" - wiadomo, jeśli cos jest nowszego i bardziej zgrzyta to Rafał Księżyk to zachwali...


Qba: Idąc na skróty, czy wkurwiają cię dziennikarze muzyczni ?


Kazik: Już nie... Był czas, kiedy negatywna recenzja koncertu czy płyty mogła popsuć mi humor na parę dni. Jeśli jednak robisz cos kilkanaście lat, to trudno się przejmować takimi historiami


Qba: Dlaczego drążę ten wątek opiniotwórczy czy kreacyjny. Otóż są artyści na świecie, którzy swoją suwerenną wizję sztuki wspierają pomagając innym, myślącymi podobnie. Firma wydawnicze prowadzą Biafra, Offspring, Beastie Boys. Czy ty nigdy nie myślałeś, by zostać mecenasem sztuki muzycznej, którą uznasz za wielką ?


Kazik: Nie ponieważ ja siebie w ogóle nie widzę jako managera, człowieka budującego struktury... Nie miałbym nawet czasu, po prostu mimo upływu lat mam tyle nie zrealizowanych pomysłów włącznie z filmem, który bardzo mnie pociąga, a za który ciągle nie mogę się zabrać... Spalam się jako artysta i nie kształcony nigdzie, ale jakiś tam muzyk... Nie czuję takiej wewnętrznej potrzeby. Jeśli spotykam coś ciekawego, co jest mnie w stanie wewnętrznie poruszyć, to rekomenduję w SP Records. W ten sposób zaistnieli Zacier, Kobas, TPN 25 czy Ztvorki, które, teraz są w studiu...


Qba: Z życiem osobisto - finansowym Kasi Kowalskiej czy Edyty Bartosiewicz nie ma problemu, wystarczy wziąć do ręki pisma typu "Na Żywo" czy "Halo". Twój alternatywny status i chronienie prywatności staje się genialną pożywką do domysłów. Ostatnio głośno było o twoim domu z basenem.


Kazik: Ale jaki dom z basenem... Ja nie mam basenu, a tutaj basen się nie zmieści...


Qba: To zabawne, bo dom z basenem jest faktem fizycznym także według ludzi z twojej firmy.


Kazik: Zaprzeczam... Zresztą, co to jest, kurwa, za zaglądanie do kieszeni. W cywilizowanych krajach, to jest naprawdę duży nietakt...


Qba: Artyści, którzy narzekają na wysokie ceny płyt, deklarują miłość do fanów i chęć jak najczęstszego grania koncertów. Skądinąd jednak wiadomo, że pojawiają się tutaj stawki typu 150 baniek za koncert. Co ty na to ?


Kazik: To dużo, ale takie stawki się trafiają...


Qba: I nie jest pokusą, by stawiać dom z basenem...


Kazik: Nie wiem, czy wiesz, jakie ceny mieszkań są w Warszawie... Przy sukcesie finansowym "12 groszy" stałem się wreszcie wiarygodnym klientem dla banku, bo wcześniej nie chcieli mi dać kredytu, gdyż nie miałem stałego zatrudnienia... Tak więc pokusa pokusą, a życie życiem...


Qba: Tak więc, tymczasem, zmieniasz mieszkanie na większe...


Kazik: Ale bez basenu...


Qba: Podobno z zajebiście dużym tarasem.


Kazik: Z balkonem...


Qba: Ile metrów ?


Kazik: Balkon ?


Qba: Nie mieszkanie...


Kazik: 127 metrów, dwa razy większe od tego...


Qba: To i tak bez rewelacji. Managerka Heya i bez "12 groszy" machnęła sobie 200 metrów... Ty nagrałeś 17 płyt, to wychodzi po kilka metrów, za płytę. Bez szaleństwa... No, dobrze - teraz z innej bajki... Czy nie miałeś momentu refleksji po śmierci waszego perkusisty, że coś szwankuje w zespole ? Pamiętasz, jak spotkaliśmy się dzień przed jego śmiercią, był w fatalnym stanie, a nikt specjalnie się tym nie przejmował. Nie myślałeś o tym, by rozwiązać na jakiś czas zespół i zająć się ludźmi ? Podobno nowego perkusistę mieliście już następnego dnia ?


Kazik: Mieliśmy wtedy dużo zakontraktowanych koncertów... Jak Szczota umarł, zastanawialiśmy się, co począć. Czy się rozwiązujemy, czy ciągniemy dalej. Jednogłośnie padło hasło, że będziemy grać. Nie widziałem specjalnej potrzeby, robienia jakiejś przerwy, która nie wiadomo czemu miała by służyć... On zostawił żonę z dwojgiem dzieci i lepiej było dla nich, że mogliśmy funkcjonować normalnie...


Qba: A wyrzuty sumienia, że nie pomogłeś Szczocie ?


Kazik: Nie miałem ich... Nie mogę odpowiadać za dorosłych ludzi. nie jestem panią wychowawczynią, która prowadzi ich za rękę... Każdy ma swój rozum. Dzisiaj mam podobny problem z Jankiem Grudzińskim, który w stanie letniej euforii odszedł od zespołu, pozostawiając głupków, którzy grają rocka, a obecnie ma niskie loty i totalną deprechę. Myśli o powrocie, ale ja nie chcę tego robić... był ze mną 15 lat i nikt by go z tej kapeli nie wyrzucił... Dziś w zespole jest inaczej i to inaczej mi się podoba.


Qba: No, dobra - to ja znowu walnę z grubej rury, licząc, że mnie nie wyrzucisz z domu... W świadomości niektórych osób, także tych, z którymi pracujesz funkcjonujesz jako gbur, ponurak, z niską kulturą osobistą... Co ty na to ?


Kazik: Jestem osobą, która bardzo trudno nawiązuje kontakty z innymi... Jak tylko zaczyna się próba jakiejś znajomości, to ja natychmiast przyjmuję obronną pozycję nastroszenia... Żeby zrobić selekcję na początku... W szkole, czy to podstawowej, czy średniej, jeśli chodzi o płeć przeciwną to była masakra... Byłem zablokowany... Aż trafiłem na Anię, która wzięła nasz związek w swoje ręce, wykonując tę część ruchów, które w naszym obszarze kulturowym należą do mężczyzny... To mi zostało do dziś... Potrafię być niesympatyczny... Ania mówi mi często, że ludzie odbierają mnie jako buca. kolesia bez wystającej nici sympatii...


Qba: Jesteś człowiekiem rozpoznawalnym co tu ukrywać mega popularnym, czy drażni cię konieczność odgrywania na ulicy roli białego misia ?


Kazik: Tak, drażni mnie...


Qba: Źle się z tym czujesz ?


Kazik: Tak. Wiem jednak, że należy to do etosu zajęcia, którym się param... Ładnie to określił kiedyś David Byrne, twierdząc, że nie lubi tej otoczki, ale to jest związane z tym, co kocha robić... ja kocham grać muzykę i te drobne minusy trzeba przyjąć z całym dobrodziejstwem inwentarza...


 
wyszukiwanie
Pokaż artykuły, wywiady i recenzje na temat Kultu, Kazika i KNŻ zawierające następujące słowo:


według źródła
Zobacz artykuły, wywiady i recenzje na temat Kultu, Kazika i KNŻ z następujących źródeł:
Alej jaja (1)
B1 (1)
Bizz (1)
BRAVO (1)
Brum (18)
Bstok.pl (1)
Cogito (2)
Dziennik Bałtycki (5)
Dziennik Wschodni (1)
Express Wieczorny (2)
Fakt (1)
forum KKK (1)
Gazeta - Dziennik Polonii w Kanadzie (1)
Gazeta Braniewska (1)
Gazeta Krakowska (1)
Gazeta Łódzka (1)
Gazeta Na Pomorzu (1)
Gazeta Olsztyńska (3)
Gazeta Poznańska (1)
Gazeta Wyborcza (21)
Gazeta Wyborcza (Częstochowa) (1)
Gazeta Wyborcza (Kraków) (1)
Gazeta Wyborcza (Olsztyn) (1)
Gazeta Wyborcza (Poznań) (1)
Gazeta Wyborcza (Szczecin) (1)
Gazeta Wyborcza (Wrocław) (2)
Gazeta Wyborcza - Dolnośląska (1)
Gazeta Wyborcza Sport (1)
Gentleman (1)
Gitara i Bas (1)
Głos Szczeciński (1)
Halo (1)
Halsky Entertainment ;) (1)
Ilustrowany Kurier Terenowy (2)
Impuls (1)
in vitro (1)
Insider (1)
Klan (1)
Kulisy (3)
Kurier (1)
Kurier Lubelski (1)
Kurier Polski (1)
Kurier Poranny (2)
Kurier Tygodnik Południowo-Zachodni (1)
Machina (18)
Metropol (2)
Muza (3)
Nasza Legia (2)
Non Stop (4)
Nowe Państwo (1)
Nowości (1)
Nowy Dziennik (6)
Nowy Dziennik N.Y. (1)
Nuta.pl (5)
Obserwacje (2)
Onet.pl (2)
ORGAN (1)
Ozon (1)
PC World Computer Special (2)
Playboy (1)
PolEcho (1)
Polityka (1)
PRACA PROSEMINARYJNA - WSTĘPNA (1)
Przegląd Sportowy (1)
Przegląd Świętokrzyski (1)
Przekrój (2)
Radio Bis (1)
Reset (1)
Rock Szok (1)
Rzeczpospolita (7)
Słowo Ludu (1)
Słowo Polskie (2)
Super Express (15)
Super Express – Pilot Olsztyński (1)
Super Express - Pilot Olsztyński (2)
Sztandar (1)
Sztandar Młodych (2)
Śruba (1)
taz Hamburg (1)
Temi (2)
Teraz Rock (6)
The Warsaw Voice (1)
trojmiasto.pl (1)
TU (1)
TV Pilot (1)
Twój Styl (1)
Tygodnik Nowosądecki (2)
Tylko Rock (52)
Ultraszmata (3)
Voice (1)
Wprost (2)
www.nuta.pl (1)
www.racjonalista.pl (1)
www.YoYo.pl (1)
Wysokie Obcasy (2)
XL (9)
Zwierciadło (2)
Życie (6)
Życie na Gorąco (1)
Życie Warszawy (2)


Podpowiadanie wibracji
Tę rozmowę z Kazikiem Staszewkim zacząłem od 12 groszy. Prawdę powiedziawszy: trudno było nie zacząć. Materiał ten i ogromnie spodobał się naszym czytelnikom (vide Tylko Najlepsi 9... [więcej »]


Kult - W kółko o tym samym
„Nigdy nie było takiej rzeczy, takiej sprawy, dla której warto byłoby pójść na kompromis, nagiąć się. Zawsze nadrzędną rzeczą było to co robiliśmy. Nadrzędna była bezkompromi... [więcej »]


„Tata" drugi i ostatni
Kazik: Oryginalne nagrania ojca są w fatalnym stanie – Tym razem zaskoczyłeś piosenką z Violettą Villas. Jak się wam pracowało? – O pani Violetcie nie dam złego s... [więcej »]


Kazik rządzi! - Bisowisko
Bartek Czarkowski: Zaczniemy od pytania, które przewijało się w sms’owych pytaniach do Ciebie. Czy bardziej czujesz się piosenkarzem czy poetą? Kazik Staszewski: Bardziej... [więcej »]


Wywiad "Playboya": Kazik
Jedni widzą w nim rockowego rzecznika pokolenia epoki postkomunistycznej. Dla innych jest po prostu zdolnym muzykiem, który w swojej twórczości potrafi łamać wszelkie bariery i kon... [więcej »]


Kult balansuje
Kult ruszył w doroczną pomarańczową trasę. Do Gdańska trafi w piątek. W hali Olivia można się spodziewać około trzygodzinnego muzyczno-świetlnego show Co roku w październiku wyrus... [więcej »]


KULT – Koniec XX wieku
Koniec dwudziestego wieku w sztuce i muzyce to tygiel – mówi Kazik Staszewski. I w tym widzę dobry znak na przyszłość. W nieustannym mieszaniu się gatunków. Uważam, że to pię... [więcej »]


Kultura — Pewna sprawa z przyjaciółmi
Gdy poprosiłeś mnie o to, żebym napisał słów parę o tym czym jest dla mnie to wszystko, przypomniały mi się słowa, które kiedyś wypowiedział Janek. Dawno to było i tak wiele się zm... [więcej »]


Kult(ura)
Ukradziony bas Piotr Wieteska (współzałożyciel – były basista) Niechętnie godzi się na wywiady, udało mi się go jednak namówić na telefoniczną rozmowę na temat prehistorii ... [więcej »]


Człowiek – orkiestra
Rozmowa z Olafem Deriglasoffem; kiedyś Dzieci Kapitana Klossa, Apteka, Pudelsi, dziś – Kazik Na Żywo Jak układa się współpraca z zespołem? – Nie gralibyśmy razem, gdy... [więcej »]




komentarze i recenzje


dodaj komentarz lub recenzję

Twoje imię lub pseudonim:



Twój adres e-mail:



  

Treść komentarza lub recenzji:

  zapamiętaj imię lub pseudonim oraz e-mail