Jeśli zamierzasz wykorzystać publicznie jakiekolwiek informacje lub materiały z tej strony - zapytaj o zgodę

PLAN NUMER TRZY

Igor Stefanowicz

Tylko Rock 1999 (numer 04/99)


Dorwanie Kazika w tych dniach graniczyło z cudem. Właśnie wrócił z wakacji, ale przez następne dwa dni reżyserował clip, po czym wyjechał gdzieś w góry. Zadzwoniłem więc do niego, gdy był w drodze. Spał. Wnioskuję, że - kiedy już się obudził - był blisko celu, bo nasza telefoniczna rozmowa urywała się kilkakrotnie: znakiem tego ośnieżone wierchy rozprawiały się z zasięgiem działania telefonów komórkowych. Ten wynalazek budzi we mnie ambiwalentne uczucia. Natomiast nowa, trzecia płyta Kazika na Żywo "Las Maquinas de la Muerte" nie pozostawia żadnych wątpliwości.


Igor Stefanowicz: Adam z Kwiatkiem ostatnio wrócili z gór, ale chyba na krótko. Gracie koncerty na południu?


Kazik: Jeden koncert.


To chyba trochę mniej niż w Stanach, gdzie byłeś pod koniec zeszłego roku.


Kazik: Graliśmy z Kultem dwa koncerty bodajże w listopadzie. Pierwszy w New Jersey, w Polskim Centrum Narodowym - tak to się brzydko nazywa. Samo miejsce też nieciekawe. Najgorszy koncert, jaki zagrałem w Ameryce. Przyszło może ze 40 osób. A potem był drugi koncert, w Nowym Jorku, na Manhattanie, w klubie Conny Island High, na Village. I zupełnie inne wrażenie - ten był chyba najbardziej zajebisty w historii moich zaoceanicznych występów. Dzięki niemu moje samopoczucie uległo znacznej poprawie. I całe szczęście, bo inaczej bym chyba na druty poszedł.


Lepszy dobry koniec niż dobry początek.


Kazik: Okazało się po prostu, że amerykańskie kluby są najlepszym miejscem na tego rodzaju imprezy. Nie chodzi mi o publiczność, bo ona była polska. Natomiast są to miejsca, w których gra się muzykę na żywo, jest tam odpowiedni sprzęt i odpowiedni ludzie. Był nadkomplet - weszło chyba 700 osób, a 400 następnych już się nie zmieściło. Ulica była zatarasowana, musiała interweniować policja.


Na płycie KNŻ są aluzje do innych Ameryk - Środkowej, Południowej. Mówię o tych pseudohiszpańskich tytułach. Zresztą w niektórych wypowiedziach porównałeś ostatnio naszą rzeczywistość do latynoamerykańskiej.


Kazik: Do samych tytułów mam ambiwalentny stosunek, co zawsze podkreślam. Co tam można wymyśleć?! Zwykle jakieś głupoty... A rzeczywistość ? Model, który u nas jest tworzony, bardzo odpowiada tym modelom, które można spotkać w krajach Ameryki Łacińskiej, niż tym, z którymi mamy do czynienia w Europie. Absolutnie rozdęty i skorumpowany aparat administracyjno - rządowy, kolesie totalnie nieudolni, aroganccy, a jednocześnie ustępujący przy byle głośniejszym krzyknięciu. Państwo, w którym prawo jest po prostu martwe - jawi mi się taka skorumpowana ruina. Państwo, które nie spełnia podstawowych zadań względem obywatela - nie zapewnia mu szeroko pojętego bezpieczeństwa wewnętrznego, zewnętrznego, nie potrafi go niczego nauczyć. Te rzeczy są w kompletnym rozkładzie. Rządzacy natomiast interesują się wszystkim innym - najchętniej by decydowali, gdzie się masz wysrać. I oczywiście od tej czynności musisz zapłacić odpowiednio wysoki podatek.


Wsamplowane na początku płyty "wojenne" przemówienie Jaruzelskiego zaczyna się od słów: Nastał czas ciężkiej próby. Mimo wszystko mamy tę wstawkę traktować ironicznie ?


Kazik: Raczej ironicznie, tak jak wszystkie inne przerwy między numerami. Ale jest trochę tak, że pierwsza piosenka "Legenda ludowa", sięga tych czasów, kiedy większość miała ochotę zrobić zrywkę a ostatni zgasiłby światło. Z drugiej strony daję w tym utworze wyraz, że denerwując się pewnymi wydarzeniami i tak jestem szczęśliwy że nie urodziłem się w Korei Północnej i nie mieszkam w byłych azjatyckich republikach WNP. Tam przecież gangsterzy regularnie rządzą. U nas jeszcze nie jest najgorzej.


W "Legendzie ludowej" cytujesz wersy z "Wojen gwiezdnych" Kryzysu.


Kazik: Dokładnie. To też takie nawiązanie do dawnych czasów


I Łysy ponownie jedzie do Moskwy...


Kazik: "Gołota" i "Łysy" były wydane tylko na singlu, który sprzedał się w mikroskopijnym nakładzie, bo u nas ciągle nie ma rynku na single. Dlatego te utwory znalazły się na płycie, zresztą w innych wersjach. Właściciele singla nie będą pokrzywdzeni.


Gołota raz wygrywa, raz przegrywa.


Kazik: Wszystkie emocje z tą postacią mi raczej opadły. Już się jego karierą tak nie emocjonuję, jak do czasu walki z Lewisem. Piosenka jest tylko, świadectwem tego, jaki wtedy byłem. A przyznaję, że zwariowałem na jego punkcie.


Podobno Gołota miał do ciebie pretensje, że nagrałeś utwór "podparty" jego nazwiskiem.


Kazik: Inaczej - to nie były pretensje o piosenkę i nie do mnie. Do mnie osobiście nikt się nie zgłaszał. Były jakieś tam historie dotyczące teledysku zrobionego przez autorów filmu dokumentalnego o Gołocie, który to film do tej pory się nie ukazał. Kiedy teledysk pojawił się na antenie, pan Rozalski przypomniał autorom, że nie mają praw do wizerunku Gołoty. Oni twierdzili, że mają - dostarczyli nam nawet notarialne poświadczenie...


W kilku tekstach z nowej płyty pojawiły się refreny maksymy w rodzaju: "Siłą mi możesz zrobić wiele, ale siłą nie możesz mi niczego dać", albo "Jeżeli kochasz więcej, to boisz się mniej" Trzeba było jakiś konkretnych doświadczeń życiowych, żeby dojść do takich wniosków ?


Kazik: Takie tam moje uogólnienia. Wiesz, ja o tekstach nie chcę gadać - tak sobie obiecałem.


No to o muzyce. KNŻ był dotąd raczej ostro grającym zespołem, często w stylu Rage Against The Machine. Teraz zdarzyło się wam się trochę trip-hopowych brzmień. Czy to ty zainspirowałeś kolegów do takiego grania.


Kazik: Jest może jedna piosenka, która mogłaby być przeniesienia na moją solową płytę -"Los Poetos". pomysł był taki - loop, na bazie którego powstaje cały numer, a potem ten loop wyrzucamy. Chłopaki zagrali tylko sekcję rytmiczną. Pojawiły się tak wiele próbek z samplerami, że na gitary nie starczyło już miejsca. Generalnie jest to płyta na pewno lżejsza, niż dwie poprzednie. Ale też ile można łoić riffy i trząść głowami. Moja żona, która nie specjalnie przepada za tego rodzaju muzyką, twierdzi, że jest to najlepsza płyta KNŻ. A ze zdaniem żony bardzo się liczę.


Czy wzorem Litzy nie zamierzasz zwolnić tempa pracy by poświęcić trochę więcej czasu rodzinie?


Kazik: Nie, ja nie uważam, że muszę z czegokolwiek rezygnować. Wydaje mi się, że mam spore rezerwy wolnego czasu. Robię swoje od tak wielu lat, że moi bliscy się przyzwyczaili i przyjęli do wiadomości, że nie chodzę codziennie do biura albo na budowę o siódmej a wracam o szesnastej. Nie ma mnie w sumie tyle samo - niekiedy wyjeżdżam, niekiedy jestem w domu cały czas. U nas nie ma na tym tle żadnego konfliktu. I jak mówię - widzę jeszcze wiele rzeczy, które mógłbym robić, zamiast leżeć plackiem przed telewizorem, co bardzo często czynię.


Ostatnio zająłeś się reżyserowaniem clipu do Las Maquinas De La Muerte.


Kazik: Wczoraj skończyliśmy zdjęcia, w przyszłym tygodniu będzie montaż. jest to historia inwazji kosmitów na Ziemię. Kosmici w celu zniszczenia naszej planety używają robotów. Kiedy wydaje się, że nasza cywilizacja zginie bezpowrotnie, pojawia się superbohater, który ratuje nas od zagłady, niszcząc roboty.


To wspaniale! Pewnie efekty na miarę Godzilli?


Kazik: Filmik jest inspirowany twórczością Eda Wooda, najgorszego hollywoodzkiego reżysera wszech czasów. Jestem tą postacią zafascynowany. Widziałem jego biografię w reżyserii Tima Burtona i standardowe dzieło - "Plan nr 9 z kosmosu". Głównie ten film mnie zainspirował, ale nie wyprę się również wpływu teledysku "Intergalactic".


 
wyszukiwanie
Pokaż artykuły, wywiady i recenzje na temat Kultu, Kazika i KNŻ zawierające następujące słowo:


według źródła
Zobacz artykuły, wywiady i recenzje na temat Kultu, Kazika i KNŻ z następujących źródeł:
Alej jaja (1)
B1 (1)
Bizz (1)
BRAVO (1)
Brum (18)
Bstok.pl (1)
Cogito (2)
Dziennik Bałtycki (5)
Dziennik Wschodni (1)
Express Wieczorny (2)
Fakt (1)
forum KKK (1)
Gazeta - Dziennik Polonii w Kanadzie (1)
Gazeta Braniewska (1)
Gazeta Krakowska (1)
Gazeta Łódzka (1)
Gazeta Na Pomorzu (1)
Gazeta Olsztyńska (3)
Gazeta Poznańska (1)
Gazeta Wyborcza (21)
Gazeta Wyborcza (Częstochowa) (1)
Gazeta Wyborcza (Kraków) (1)
Gazeta Wyborcza (Olsztyn) (1)
Gazeta Wyborcza (Poznań) (1)
Gazeta Wyborcza (Szczecin) (1)
Gazeta Wyborcza (Wrocław) (2)
Gazeta Wyborcza - Dolnośląska (1)
Gazeta Wyborcza Sport (1)
Gentleman (1)
Gitara i Bas (1)
Głos Szczeciński (1)
Halo (1)
Halsky Entertainment ;) (1)
Ilustrowany Kurier Terenowy (2)
Impuls (1)
in vitro (1)
Insider (1)
Klan (1)
Kulisy (3)
Kurier (1)
Kurier Lubelski (1)
Kurier Polski (1)
Kurier Poranny (2)
Kurier Tygodnik Południowo-Zachodni (1)
Machina (18)
Metropol (2)
Muza (3)
Nasza Legia (2)
Non Stop (4)
Nowe Państwo (1)
Nowości (1)
Nowy Dziennik (6)
Nowy Dziennik N.Y. (1)
Nuta.pl (5)
Obserwacje (2)
Onet.pl (2)
ORGAN (1)
Ozon (1)
PC World Computer Special (2)
Playboy (1)
PolEcho (1)
Polityka (1)
PRACA PROSEMINARYJNA - WSTĘPNA (1)
Przegląd Sportowy (1)
Przegląd Świętokrzyski (1)
Przekrój (2)
Radio Bis (1)
Reset (1)
Rock Szok (1)
Rzeczpospolita (7)
Słowo Ludu (1)
Słowo Polskie (2)
Super Express (15)
Super Express – Pilot Olsztyński (1)
Super Express - Pilot Olsztyński (2)
Sztandar (1)
Sztandar Młodych (2)
Śruba (1)
taz Hamburg (1)
Temi (2)
Teraz Rock (6)
The Warsaw Voice (1)
trojmiasto.pl (1)
TU (1)
TV Pilot (1)
Twój Styl (1)
Tygodnik Nowosądecki (2)
Tylko Rock (52)
Ultraszmata (3)
Voice (1)
Wprost (2)
www.nuta.pl (1)
www.racjonalista.pl (1)
www.YoYo.pl (1)
Wysokie Obcasy (2)
XL (9)
Zwierciadło (2)
Życie (6)
Życie na Gorąco (1)
Życie Warszawy (2)


Podpowiadanie wibracji
Tę rozmowę z Kazikiem Staszewkim zacząłem od 12 groszy. Prawdę powiedziawszy: trudno było nie zacząć. Materiał ten i ogromnie spodobał się naszym czytelnikom (vide Tylko Najlepsi 9... [więcej »]


Kult - W kółko o tym samym
„Nigdy nie było takiej rzeczy, takiej sprawy, dla której warto byłoby pójść na kompromis, nagiąć się. Zawsze nadrzędną rzeczą było to co robiliśmy. Nadrzędna była bezkompromi... [więcej »]


„Tata" drugi i ostatni
Kazik: Oryginalne nagrania ojca są w fatalnym stanie – Tym razem zaskoczyłeś piosenką z Violettą Villas. Jak się wam pracowało? – O pani Violetcie nie dam złego s... [więcej »]


Kazik rządzi! - Bisowisko
Bartek Czarkowski: Zaczniemy od pytania, które przewijało się w sms’owych pytaniach do Ciebie. Czy bardziej czujesz się piosenkarzem czy poetą? Kazik Staszewski: Bardziej... [więcej »]


Wywiad "Playboya": Kazik
Jedni widzą w nim rockowego rzecznika pokolenia epoki postkomunistycznej. Dla innych jest po prostu zdolnym muzykiem, który w swojej twórczości potrafi łamać wszelkie bariery i kon... [więcej »]


Kult balansuje
Kult ruszył w doroczną pomarańczową trasę. Do Gdańska trafi w piątek. W hali Olivia można się spodziewać około trzygodzinnego muzyczno-świetlnego show Co roku w październiku wyrus... [więcej »]


KULT – Koniec XX wieku
Koniec dwudziestego wieku w sztuce i muzyce to tygiel – mówi Kazik Staszewski. I w tym widzę dobry znak na przyszłość. W nieustannym mieszaniu się gatunków. Uważam, że to pię... [więcej »]


Kultura — Pewna sprawa z przyjaciółmi
Gdy poprosiłeś mnie o to, żebym napisał słów parę o tym czym jest dla mnie to wszystko, przypomniały mi się słowa, które kiedyś wypowiedział Janek. Dawno to było i tak wiele się zm... [więcej »]


Kult(ura)
Ukradziony bas Piotr Wieteska (współzałożyciel – były basista) Niechętnie godzi się na wywiady, udało mi się go jednak namówić na telefoniczną rozmowę na temat prehistorii ... [więcej »]


Człowiek – orkiestra
Rozmowa z Olafem Deriglasoffem; kiedyś Dzieci Kapitana Klossa, Apteka, Pudelsi, dziś – Kazik Na Żywo Jak układa się współpraca z zespołem? – Nie gralibyśmy razem, gdy... [więcej »]




komentarze i recenzje


dodaj komentarz lub recenzję

Twoje imię lub pseudonim:



Twój adres e-mail:



  

Treść komentarza lub recenzji:

  zapamiętaj imię lub pseudonim oraz e-mail