dodaj komentarz lub recenzję
Kapitan Nemo 2002-10-06 12:41:16
Było okropnie...
daszek 2003-03-17 19:09:25
najlepszy koncert w moim życiu
"wojtek" 2003-06-06 20:07:45
po koncercie kultu w warszawskiej stodole 10 października 2002r. zostałem zatrzymany przez ochroniaży klubu za rozprowadzanie fałszywych biletów. będę miał wkrótce sprawę. najśmieszniejsze jednak jest to, że ja sam padłem wtedy ofiarą paserstwa. zna mnie zespół z koncertów w łodzi. zawsze stałem przy barierkach. dziś już na koncerty kultu nie chodzę. bardzo źle mi się kojarzy... próbowałem skontaktować się z Wieteską, którego zeznania pojawiły się w sprawie. jednak podany adres e-mailowy na płytach już jest nieaktualny. sam, bez adwokata udowodnię prokuratorowi swoją niewinność. na koncerty jednak odechciało mi się chodzić... przykra dla mnie sprawa. nie mam żalu do dziewczyny przez którą mnie zatrzymano, bo sprzedałem jej fałszywy bilet (chciała kupić trzy ale dostała ode mnie tylko jeden, który był mi niepotrzebny, bo kolega zadzwonił że jednak nie przyjdzie...) siedziałem 48 na dołku. na szczęście sędzia dał wiarę moim zeznaniom i nie skończyło się dla mnie to dużo gorzej. niech ta korespondencja będzie przestrogą dla kupujących bilety przed koncertem od nieznanych ale i jednocześnie chcę napisać, że zespół, który szanuję zagotował mi niezłego bigosu... do siebie też oczywiście mam pretensje, bo bilety kupiłem od "koleżanki" (?!).
Marek 2004-01-07 19:48:57
Byłem tam, trochę mi się póżno przypomniało, nic nadzwyczajnego. Kult wolę z płyt. Pamiętam, że ogłuchłem bo stałem przy głośniku. 2 dni mi w uszach piszczało.
hans 2004-02-29 15:15:07
jeblo was kabaty